Była strawa dla ducha i dla zmarzniętego ciała. Pierwsza miejska wigilia przeszła najśmielsze oczekiwania wszystkich. We wspólnym kolędowaniu i dzieleniu się opłatkiem wzięło udział kilkaset osób.
1/11
PAWEL BUCZKOWSKI
Brat Albert nie tylko dzielil sie oplatkiem, ale takze slodyczami
2/11
PAWEL BUCZKOWSKI
Na Wigilia panowala świąteczna atmosfera
3/11
PAWEL BUCZKOWSKI
Świąteczne zyczenia mieszkancom Pulaw zlozyli prezydent Janusz Grobel, przewodniczący Rady Miasta Zbigniew Śliwinski i ksiądz Józef Brodaczewski
4/11
PAWEL BUCZKOWSKI
Do szopki przyszly cale rodziny
5/11
PAWEL BUCZKOWSKI
Przygotowano świąteczne potrawy, m.in. barszcz z uszkami
6/11
PAWEL BUCZKOWSKI
W taki dzien nawet prezydent Janusz Grobel (po prawej) i radny Teodor Powszedniak zakopali wojenny topór i gorąco sie wyściskali
7/11
PAWEL BUCZKOWSKI
Pulawianie wspólnie śpiewali koledy
8/11
PAWEL BUCZKOWSKI
Kiedy inni palaszowali pyszne wigilijne posilki, na scenie chór śpiewal koledy
9/11
PAWEL BUCZKOWSKI
Pulawianie podzielili sie oplatkiem i spróbowali świątecznych potraw
10/11
PAWEL BUCZKOWSKI
Przewodniczący Rady Miasta jako Brat Albert odbieral najwiecej zyczen
Napisz komentarz
Komentarze