Reklama
Budowa trasy S17
Budowa trasy S17 na odcinku od Bystrzejowic do Piask. Zdjęcia: Maciej Kaczanowski
1/9
Dzieki temu, ze nie spadl jeszcze śnieg, a temperatury są dosyc wysokie jak na te pore roku, drogowcy nie muszą przerywac pracy. Teraz kladą kolejne warstwy.
2/9
Ruch toczy sie po starej nitce „piaseckiej”. Niestety zdarza sie, ze na drodze tworzą sie spore korki. Tak bylo podczas ostatnich dni.
3/9
Kierowcy narzekają na korki, mieszkancy na kurz i trudny dojazd do posesji lub firm. Niestety, takich konfliktów przy budowie drogi biegnącej przez gesto zaludniony obszar nie mozna uniknąc. Cale szczeście ten balagan zniknie.
4/9
– Kolejnym problemem jest duza liczba instalacji wymagających przebudowy. Chodzi tu o sieci telekomunikacyjne, energetyczne czy wodno-kanalizacyjne – dodaje Andrzej Truszkowski.
5/9
Nowa droga to bardzo skomplikowana konstrukcja. Tylko podbudowa pod droge to prawie 80 centymetrów róznego materialu, na którym jest ukladanych kilka warstw asfaltu od 14 do 22 cm grubości.
6/9
Budowa takiej drogi to duze wyzwanie. Wszystkie wymiary muszą byc precyzyjnie odtworzone w rzeczywistości, a kazdy kąt - taki jak w planie.
7/9
Juz za tydzien pojadą tedy samochody. Dziurawa droga zmienila swoją nawierzchnie. Teraz jest równa jak stól.
8/9
Fatalne, deszczowe lato Lle wplynelo na tempo prac drogowych na odcinku od Lublina do Piask wykonywanym przez Budimex. Teraz mozna nadgonic.
Reklama
Napisz komentarz
Komentarze