10 najlepszych restauracji w Kazimierzu i okolicy
6/11
To gruzińska knajpka schowana na tyłach Małego Rynku. Można powiedzieć, że to knajpa z pasją. Właściciele stworzyli ją z miłości do podróży i Gruzji. Polska szefowa kuchni wciąż się uczy i dania wychodzą jej coraz lepiej. Bardzo smakuje mi tam gruziński barszcz z rodzynkami za 12 zł, do którego podają świeżo pieczone bułeczki. Zjecie tu pide (odpowiednik adżarskiego chaczapuri) za 17 zł, czy słynne chinkali, których ceny niestety rosną.
7/11
To zwariowana knajpka mieszcząca się koło legendarnego wąwozu. To mekka dla miłośników wegetariańskiego jedzenia, pysznych pierogów, zapiekanek, kotletów gryczanych i jaglanych - a wszystko w przystępnych cenach do 10 do 20 zł. To także miejsce na zwariowane koncerty i artystyczna rezydencja Dziadów Kazimierskich. Knajpa ma także ambasadę na Małym Rynku. Nazywa się Klubojatka Przystanek Dobra. W Klubojatce znajdziecie największy wybór piw rzemieślniczych.
8/11
Prawdopodobnie najbardziej kreatywna restauracja w Kazimierzu. Tu kreatywni są właściciele, menadżer i kucharze. W powstaniu menu maczał palce Wojciech Modest Amaro. Tu jadają warszawscy celebryci, tu zjeżdżają się blogerzy. Atuty to piękny wystrój i bardzo dobre jedzenie. W menu zamieszczonym na stronie cen brak. Ale za 3 daniowy lunch zapłacimy tylko 29 zł. I może to być na przykład świetny rosół z królika, karczek, trawa żubrowa, sałata, kasza jęczmienna, jabłko, czarna porzeczka” plus deser i woda mineralna. Carpaccio z gęsi, orzechy, oliwa dyniowa, gruszka, ocet porzeczkowy - to przystawkowe arcydzieło. Jeśli będą mieli jagnięcinę: od razu bierzcie.
9/11
Czyli słynny sałatkowy bar i grill w podwórku. Kiedyś za grillem stał Robert Sulkiewicz, który potrafił przyrządzać nadzwyczaj soczyste karkówki i steki. Jego specjalnością była gicz cielęca z grilla - dla mnie jedno z najbardziej kultowych dań w Kazimierzu. Sałatki kosztują poniżej 20 zł, można dokładać sobie do woli. W karcie znajdziecie kilka zup - w tym smaczną cebulową za 8 zł. Mięsa z grilla raz udają się lepiej raz gorzej, najlepiej dopilnować sobie grillującego kucharza. To samo ze słynną giczą w cenie od 35 do 40 zł.
10/11
To prawdopodobnie najbardziej znana kazimierska restauracja w Polsce. Nic dziwnego, że jadają tu prezydenci państw, członkowie rządu, przedstawiciele ambasad. Coś w tym jest. Co? Zawodowa dyskrecja i cały czas wysoki poziom kuchni. Duży tatar kosztuje 40 zł, mały 31 zł, jagnięce kiełbaski na gorąco: 21 zł. Wielkim powodzeniem cieszy się wileńska zupa rybna na dorszu za 16 zł. Najbardziej znanym daniem jest polędwica z głębokiej patelni. Wieprzowa za 48 zł i wołowa za 62 zł. Oraz pierogi ruskie z parmezanem za 25 zł. Ceny są wysokie ale i restauracja od 15 lat ma wysokie notowania.
Reklama
Napisz komentarz
Komentarze