Reklama
Człowiek Roku - kategoria ZWYKŁY BOHATER
Opis galerii
1/6
Anna Bieganowska
SMS o treści BOHATER.1 pod numer 71466
Od 22 lat jest wolontariuszką akcji Pomóż Dzieciom Przetrwać Zimę. Dołączyła podczas drugiej edycji akcji.
- W Szkole Podstawowej nr 43 w Lublinie zorganizowaliśmy pierwszy sztab, na spółkę z przedszkolem - wspomina Bieganowska. Od wielu lat angażuje się też w działania związane z integracją społeczną. Bieganowska pracowała między innymi przy projektach przeznaczonych dla osób niepełnosprawnych.
Na co dzień pracuje ze studentami. Jest wykładowcą na Wydziale Pedagogiki i Psychologii UMCS. Wśród swoich zainteresowań naukowych wymienia m.in. rolę i miejsce Innego, Obcego we współczesnym świecie. Zawodowo interesują ją także to w jaki sposób środki masowego przekazu oddziałują na odbiorcę.
2/6
Tadeusz Gajos
SMS o treści BOHATER.2 pod numer 71466
Mówi o sobie: „budowlaniec” z krwi i kości. Wieloletni wiceprezes Spółdzielni Mieszkaniowej „Czechów” i radny Rady Miasta Lublin (3 kadencje). Założyciel i szef firmy budowlanej, obecnie: emeryt.
- Mogę przyznać, że po 12 latach pracy w spółdzielni do dzisiaj spotykają mnie dowody szacunku i uznania wśród współmieszkańców, wyrażane podczas przypadkowych spotkań. Świadczy to o tym, że bezinteresownie pomagałem zwykłym ludziom w tamtych trudnych latach- mówi.
W tym roku wyremontował bardzo zniszczone mieszkanie dla doświadczonej przez los rodziny Moniki Sokołowskiej z Lublina. Akcja została zorganizowana wspólnie z Dziennikiem Wschodnim. - To takie ukoronowanie moich społecznikowskich pasji.
3/6
Łukasz Kucharski
SMS o treści BOHATER.3 pod numer 71466
Od 2014 roku jest policjantem pełniącym służbę w Zespole Medycznym w Oddziałach Prewencji Policji w Lublinie. Z wykształcenia jest ratownikiem medycznym. Swoją służbę zaczynał w Komandzie Miejskiej Policji w Białej Podlaskiej w Wydziale Ruchu Drogowego, a następnie w Ogniwie Patrolowo-Interwencyjnym. Potem został przeniesiony do Oddziałów Prewencji Policji w Lublinie podległych pod Komendę Wojewódzką.
W sierpniu tego roku, podczas urlopu w polskich Tatrach, uratował 60-letniego turystę. Mężczyzna, schodząc ze szczytu Rys, spadł na kamienne osuwisko poza szlakiem górskim. Turysta doznał wielonarządowych obrażeń ciała. Kucharski ewakuował go z niebezpiecznego miejsca, ryzykując przy tym własne zdrowie. Udzielił mu też pierwszej pomocy, wykorzystując sprzęt medyczny, który towarzyszy mu w każdej wyprawie.
4/6
Kamil Misztal
SMS o treści BOHATER.4 pod numer 71466
Jako dziecko uległ ciężkiemu poparzeniu. Przeszedł szereg operacji, które zakończyły się amputowaniem prawego podudzia. Nie poddał się.
Żeby zebrać pieniądze na protezę zbierał plastikowe nakrętki. Potem postanowił pomagać innym. Założył Fundację „Krok do Marzeń”, która promuje sport niepełnosprawnych i ich wspiera.
Aby pomóc jednemu z podopiecznych fundacji, przejechał w tym roku tysiąc kilometrów rowerem w protezie. Dzięki tej wyprawie udało się zebrać fundusze na operację Oskara, po której chłopiec przechodzi już rehabilitację.
Kamil jest też jedynym zawodnikiem amp futbolu na Lubelszczyźnie. Amp futbol to piłka nożna dla osób po amputacjach. Na treningi dojeżdża raz w tygodniu do Warszawy.
5/6
Kamil Piwowarczyk
SMS o treści BOHATER.5 pod numer 71466
16-latek z podlubelskiej Kozubszczyzny chce być oficjalnym opiekunem bocianów. Stara się o zgodę urzędników, żeby zajmować się poszkodowanymi ptakami. Na razie zajmuje się Kajtkiem Drugim. To trzeci bocian, którym opiekuje się chłopiec nazywany „Bocianem” z Kozubszczyzny. Poprzedni podopieczni, po tym jak odzyskali zdrowie i siły, odlecieli. Z Kajtkiem Drugim jest inaczej, bo ma uszkodzone skrzydło. Ponieważ bocian biały jest pod ochroną, aby go przetrzymywać należy wystąpić z wnioskiem do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Tata Kamila, bo chłopiec nie jest pełnoletni, takie pismo już złożył.
Tymczasem Kamil już myśli jak mógłby pomagać kolejnym ptakom, które nie odleciały do Afryki. - Chciałbym otworzyć ośrodek rehabilitacyjny - przyznaje 16-latek.
6/6
Katarzyna Sobolewska
SMS o treści BOHATER.6 pod numer 71466
Od ponad 30 lat pracuje w szkole podstawowej w Berezówce, od czterech lat jest jej dyrektorem.
Od 2009 roku szkoła przyjmuje uczniów z Czeczenii, Ukrainy, Gruzji oraz Inguszetii.
- Kontynuuję pomysł poprzedniego dyrektora, bo uważam, że to dobra idea - mówi Katarzyna Sobolewska. - Te dzieci też maja prawo do edukacji, więc dlaczego mielibyśmy ich nie przyjąć. Poza tym to dobra okazja, żeby przybliżać polskim uczniom obce kultury i uczyć ich tolerancji.
Reklama
Napisz komentarz
Komentarze