Kryłów zagrożony powodzią
Fot. UG Mircze
1/15
Stan alarmowy na Bugu w Kryłowie, gdzie znajduje się pierwszy punkt pomiaru w Polsce wynosi 520 centymetrów. Jeszcze w poniedziałek 8 kwietnia poziom wody wynosił 502 centymetry, a już we wtorek rano podniósł się do 545 i wciąż rośnie.
2/15
Wody już teraz jest tak dużo, że przelewa się przez jedyny most, prowadzący na wyspę, a znajdująca się na niej utwardzona droga jest około metra pod wodą. - Najgorsze jest to, że to dopiero początek, bo śnieg szczególnie na Ukrainie dopiero zaczyna się topić, a i u nas jest go jeszcze dość dużo - mówi Informacyjnej Agencji Samorządowej wójt gminy Mircze Lech Szopiński.
3/15
Sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że wylał lewy dopływ Bugu, czyli lokalna rzeka Bukowa, która zalała łąki m.in. w Łaskowie, Małkowie i Smoligowie. Ponadto w miejscowości Prehoryłe woda dotarła już do drogi powiatowej.
4/15
Całkowicie zalane, po obydwu stronach polsko-ukraińskiej granicy, są m.in. miejsca, gdzie odbywał się doroczne Europejskie Dni Dobrosąsiedztwa.
Reklama
Napisz komentarz
Komentarze