Zamknięta al. Warszawska
6/18
Skromne oznakowanie i tendencja do jazdy na pamięć sprawiły, że na al. Warszawskiej najmodniejszym manewrem było tego ranka zawracanie. Przed barierkami zawracać musiała nawet karetka. Na szczęście nie była na sygnale.
7/18
Zastanawiać można się też nad oznakowaniem al. Sikorskiego tuż przed rondem. Co prawda kierowcy skręcający z tej drogi w prawo, w al. Warszawską to rzadkość, ale także im należy się dobra informacja o objeździe. Tymczasem o tym, że ze skrajnego pasa powinni przejechać na skrajny lewy i zawrócić na rondzie dowiadują się z tablicy ustawionej na tyle blisko ronda, że przy większym ruchu przedostanie się na lewy pas może być trudne, uciążliwe dla innych, a nawet niebezpieczne.
8/18
Przyjrzeliśmy się też oznakowaniu przecznic ślepego odcinka al. Warszawskiej. Tu (ul. Zajączka) przydałby się np. znak pionowy informujący o tym, że droga po prawej stronie jest zamknięta. Tak samo jest np. na Strzeleckiej, czy Czeremchowej.
9/18
Na tym przystanku nie ma kartki informującej, że na linie 18 i 20 nie ma co czekać. Po prostu nie ma ich rozkładów, a w zamian wisi rozkład linii 718. Tyle, że brak rozkładu nie jest jeszcze dla pasażera informacją o tym, że autobus tędy nie jeździ. Może świadczyć o tym, że rozkład ukradli wandale. Dodatkowa kartka wyjaśniłaby sytuację.
Reklama
Napisz komentarz
Komentarze