Marsz pamięci rotmistrza Witolda Pileckiego
Marsz pamięci rotmistrza Witolda Pileckiego
1/9
Z własnej woli w 1940 roku trafił do niemieckiego obozu koncentracyjnego w Auschwitz. Dzięki temu pierwszy w tzw. raportach Pileckiego poinformował świat o niemieckim ludobójstwie. Z obozu uciekł 1943 roku.
Walczył w Powstaniu Warszawskim i w bitwie pod Monte Cassino. Na polecenie gen Andersa wrócił do Polski, gdzie prowadził działalność wywiadowczą na rzecz II Korpusu. Skazany przez komunistów na śmierć, zginął od strzału w głowę w 1948 roku, w więzieniu mokotowskim.
W poniedziałek w Lublinie, w rocznicę urodzin, odbył się marsz pamięci rotmistrza Witolda Pileckiego. Po mszy w Bazylice oo. Dominikanów uczestnicy przeszli na plac Litewski.
Potem wspominali pamięć Witolda Pileckiego w restauracji „Księżycowa”, na spotkaniu retro „Toast za Rotmistrza”.
– Chcieliśmy w mniej formalnej atmosferze poznać się, posłuchać muzyki z czasów naszego jubilata. Umundurowani ludzie z grup rekonstrukcyjnych zapewnili atmosferę minionych czasów – mówi Kacper Chołody, prezes stowarzyszenia Koliber, jednego z organizatorów urodzin rotmistrza Pileckiego w Lublinie.
Reklama
Napisz komentarz
Komentarze