Lublin: Kręcą \"Kamienie na szaniec\"
6/33
W scenie będą wykorzystane efekty pirotechniczne. - Będzie się palić więźniarka, zaatakowana spod Arsenału butelkami zapalającymi, wyskoczą z więźniarki Niemcy, będą strzelać do chłopaków. Na koniec będzie jeszcze duży wybuch, gdzie \"Alek\", postać ważna w \"Kamieniach na szaniec\", rzuca granat i ten granat powoduje, że paru Niemców wylatuje w powietrze – opowiadał Gliński.
7/33
W Lublinie filmowcy będą też kręcić inne sceny, które rozgrywają się w miejskich plenerach, takie jak przejazdy więźniarki transportującej więźniów między siedzibą gestapo na Szucha a więzieniem na Pawiaku.
8/33
- Już kończymy ten film, to jest ostatni etap, jeszcze potem kilka dni w Warszawie i będą zdjęcia skończone. Jestem zadowolony, coś już się nakręciło, materiał jest wyrazisty – ocenił Gliński.
9/33
Marcel Sabat absolwent łódzkiej filmówki, grający rolę „Zośki”, jednego z głównych bohaterów filmu, powiedział, że to dla niego ciężkie zadanie. -Ten scenariusz jest wymagający i reżyser jest wymagający - powiedział.
10/33
- Ciężko jest mi sobie wyobrazić takie okoliczności, młodzi ludzie przedstawieni w obliczu tego, co się wtedy działo. To nie jest taka prosta odpowiedź, że jakby coś teraz się stało, to wyjdziemy z bronią i będziemy walczyć. A w pierwszym etapie tego filmu to są młodzi ludzie, uśmiechnięci, pełni poczucia humoru – dodał Sabat.
Reklama
Napisz komentarz
Komentarze