Obcięcie ręki z telefonem czy zakucie w dyby - z takimi konsekwencjami musieli się liczyć kierowcy, którzy rozmawiali w czasie jazdy samochodem przez telefon albo pisali SMS-y. Na szczęście, to wszystko na żarty, choć w poważnej sprawie. Wspólną akcję zorganizowali policjanci z drogówki i kabaret Ani Mru Mru. Fot. Maciej Kaczanowski
11/12
Maciej Kaczanowski
12/12
Maciej Kaczanowski
Podziel się
Oceń
Napisz komentarz
Komentarze
Aktualnie nie ma żadnych komentarzy. Bądź pierwszy, dodaj swój komentarz.
Napisz komentarz
Komentarze