Obroki: Wypadek w Obrokach (zdjęcia)
1/18
http://get.x-link.pl/9bf02454-8de4-e9cc-5967-2e51c8c9c40d,7b28d369-a171-e293-c32e-4d093af50801,embed.htmlDo wypadku doszło we wtorek po godz. 6 rano w Obrokach na drodze między Lublinem a Kraśnikiem. Oba samochody jechały w stronę Lublina. – Według wstępnych ustaleń, na skrzyżowaniu fiat bravo skręcał w lewo, a bus go wyprzedzał. Doszło do zderzenia – relacjonuje sierż. Krzysztof Martirosjan z lubelskiej policji.
W mercedesie sprinterze było osiem osób. Ekipa remontowa, która jechała do pracy. Za kierownicą siedział 23-latek z gminy Kraśnik. Auto wypadło z drogi i dachowało w rowie.
Fiatem jechało trzech policjantów. – Byli w trakcie wykonywania czynności służbowych – dodaje mł. asp. Elżbieta Stanisławek z policji w Kraśniku.
Cztery osoby trafiły do szpitala w Kraśniku. Siedmiu rannych karetki odwiozły do szpitali w Lublinie. Co najmniej dwie są w stanie ciężkim. Najmniej ucierpieli policjanci.
Obaj kierowcy byli trzeźwi. – Na razie trudno powiedzieć, kto zawinił. Śledczy wyjaśniają okoliczności wypadku – mówi Elżbieta Stanisławek.
Przez kilka godzin droga Lublin-Kraśnik była całkowicie zablokowana, później policja wprowadziła ruch wahadłowy. Utrudnienia zniknęły dopiero po godz. 12.
W okolicach Obroków i Wilkołazu na krajowej „19” jest szczególnie niebezpiecznie, bo jest tam kilka niewidocznych skrzyżowań. – Jeżdżę tą drogą codziennie. Widziałem w tym miejscu już kilka wypadków i wszystkie wyglądały podobnie. Kierowcy nie wiedzą, że okoliczni mieszkańcy skręcają z trasy w lewo. Kilometr wcześniej powinien stać zakaz wyprzedzania – napisał na naszym internetowym forum „Pjotrus”.
Reklama
Napisz komentarz
Komentarze