Reklama
Wyremontowany most na Bystrzycy
Zakończyła się renowacja zabytkowego mostu na Bystrzycy przy ul. Zamojskiej w Lublinie. Zdjęcia: Maciej Kaczanowski.
1/14
Most na Bystrzycy – mimo, że na początku ub. wieku był cudem inżynierii budowlanej – przez lata popadł w ruinę. Potwierdziły to m.in. badania, przeprowadzone w latach 70. i 80. XX wieku. Po tych ekspertyzach most został zamknięty dla ruchu kołowego.
2/14
Potem planowano jego odbudowę, ale ciągle ją przekładano. Prace miały się zacząć już w 2009 roku, jednak brakowało pieniędzy. Dopiero rok temu Ratusz ogłosił przetarg na wykonanie remontu i zarezerwował na to w miejskiej kasie 7,5 mln zł. Efekty już można zobaczyć – przejeżdżając obok samochodem albo spacerując odnowionym traktem (odbiór techniczny po remoncie zaplanowano na 9 stycznia).
3/14
– Kilka dni temu jechałam tamtędy do rodziny. I aż na chwilę się zatrzymałam – mówi pani Magdalena z Lublina. – Most po remoncie wygląda przepięknie. Nigdy nie zwracałam na niego uwagi. Teraz zrobiłam to z przyjemnością.
4/14
Jak tłumaczy Dariusz Kopciowski, zastępca wojewódzkiego konserwatora zabytków, prace polegały na konserwacji zachowanych części mostu i odtworzeniu jego dawnych elementów.
5/14
Do narożników wróciły cztery ozdobne obeliski. Pojawiły się też szyszki oddzielające przęsła mostu. Konserwacji poddano 30 tzw. maswerków (ozdobnych, kamiennych elementów), dwa z nich trafiły do Muzeum Lubelskiego. Te kompletnie zniszczone zostały zakopane w pobliżu mostu.
6/14
Oprócz odnowienia i wzmocnienia konstrukcji, konieczna była również wymiana nawierzchni traktu. Według pierwszych planów most miał być pokryty dębową kostką (jak w pierwszych latach istnienia). Ostatecznie zapadła decyzja o położeniu kostki klinkierowej.
7/14
Pod mostem nie ma już plątaniny kabli i rur – instalacje poprowadzono pod dnem rzeki. Są za to urokliwe lampy – pod powierzchnią mostu, stylowe latarnie przy trakcie i efektowna iluminacja wzdłuż balustrad. Dzięki temu odnowiony most wygląda imponująco zwłaszcza wieczorem i w nocy.
8/14
Przed nim (od strony ul. Zamojskiej) powstał parking na 10 aut. Sama przeprawa jest dostępna tylko dla pieszych i rowerzystów.
9/14
CUDO TECHNIKI
Most na Bystrzycy był jednym z pierwszych żelbetowych traktów w Polsce południowo-wschodniej. Na początku XX wieku była to nowatorska budowla, głównie ze względu na francuską technologię.
Jak czytamy w kronikach Ośrodka Brama Grodzka, z 1908 r. pochodzi plan sytuacyjny mostu w wykonaniu M. Stelmasiewicza, geometry miejskiego. Było to przygotowanie do budowy obecnego mostu, który powstał w przeciągu roku – do maja 1909 r.
10/14
Do dziś zachowała się też tabliczka żeliwna z napisem w języku polskim i rosyjskim: „Most żelazno-betonowy systemu Hennebique zbudowany przez inżyniera Mariana Lutosławskiego, Warszawa, Boduena 1” (tabliczka została przeniesiona do Muzeum Historii Miasta Lublina w Bramie Krakowskiej).
Reklama
Napisz komentarz
Komentarze