Protest przeciwko ACTA przed Ratuszem w Lublinie
1/18
– Rząd jest dla obywateli, a w tej chwili działa przeciwko nim. Dlatego musimy protestować – mówi Marcin Cybulak, maturzysta z Lublina i organizator manifestacji. – Cała Polska wyraża swój sprzeciw przeciwko ACTA. Może wspólnie uda nam się coś zdziałać.
2/18
Protestujących nie zniechęcił fakt, że w czwartek nad ranem porozumienie ACTA zostało podpisane przez ambasadora Polski w Japonii. – Teraz jest czas na ratyfikację dokumentu i debatę nad jego treścią – dodaje Cybulak. – Podpisanie porozumienia jeszcze o niczym nie przesądza. Możemy walczyć.
5/18
Większość uczestników manifestacji przyniosła ze sobą maski i transparenty. „Boni na Madagaskar”, „Stop ACTA”, „Donald matole, skąd będziesz ściągał pornole?” – to tylko niektóre z haseł.
6/18
Przed Ratuszem stawili się przedstawiciele różnych środowisk. Kiedy głos zabrał Marian Kowalski z ONR, część manifestantów zaczęła skandować „Hipokryta!". Na to zareagowali sympatycy Kowalskiego. Skończyło się tylko na utarczce słownej.
7/18
– Sprawa jest ważna i nie można po prostu siedzieć cicho – dodaje Adam, 17-latek z Lublina. – To, co robi rząd, to próba wprowadzenia cenzury i inwigilacji. Nie można na to pozwolić. Internet ma być wolny.
Reklama
Napisz komentarz
Komentarze