ZOOPARK 2012
1/28
Brama wjazdowa na terenie Targów Lublin przy ulicy Dworcowej wypełniła się samochodami już po godzinie 10. Na zewnątrz można było kupić różne przedmioty związane z hodowlami zwierząt. Na zwiedzających w środku czekały stoiska pełne zwierząt.- Chcemy pokazać ludziom z miasta, jak wygląda kaczka, kura, gęś, czy gołąb ozdobny – mówi Ryszard Karamon, który na targi przyjechał z Wólki Rudnickiej. – Prezentujemy hodowlę gołębi dwudziestu pięciu ras. Przyjechałem z synem, który pokazuje kaczki, gęsi, perliki, kury ozdobne. Przygotowaliśmy około 55 okazów różnych ras. Utrzymanie hodowli jest kosztowne, ale to nasza pasja. Mamy jeszcze konie i inne zwierzęta – dodaje.- Nasze stanowisko to przede wszystkim płazy i gady z lubelskiego egzotarium. Mamy pod opieką ponad 130 zwierząt, które łapaliśmy na lubelskich ulicach, lub ktoś do nas podrzucił – wyjaśnia Bartek Gorzkowski z Lubelskiego Egzotarium. - Chcemy pokazać ludziom, że istnieje problem bezdomności także wśród zwierząt egzotycznych, nie tylko psów i kotów. Musimy uświadomić innym, że zwierzę nie jest rzeczą. Nie wolno kupić zwierzaka i liczyć na to, że zawsze będzie mały i śliczny, a jak nam się znudzi, to go wyrzucimy. Biorąc pod opiekę zwierzę, zobowiązujemy się dbać o niego do końca jego życia. Nasza wystawa cieszy się wielkim zainteresowaniem, bardzo dużo dzieci chce sobie zrobić zdjęcie z wężami, lub je pogłaskać – mówi.- Nasze ptaki przyjechały aż z Krakowa. Na wystawę zabraliśmy kilkanaście gatunków papug, gęsi, kaczek ozdobnych. To co widać na wystawie, to ułamek tego, co mamy w domu - tłumaczy Łukasz Styrylski z Centrum hodowlanego w Krakowie.Bardzo dużym zainteresowaniem cieszyły się papugi, oraz zwierzęta egzotyczne. Wiele uwagi przyciągały także rasowe psy i koty. – Bardzo spodobała mi się jedna z papug, a moja córka nie potrafiła oderwać wzroku od niej. Mi przeszło, gdy hodowca powiedział mi, ile kosztuje. Pięć tysięcy złotych – mówi Piotr z Lublina, który na targi przyszedł z rodziną.Targi Zoopark potrwają do niedzieli do godziny 18.
Reklama
Napisz komentarz
Komentarze