Pikieta przed cyrkiem w Lublinie
1/14
– Akcja nie jest skierowana przeciwko cyrkom samym w sobie, lecz wykorzystywaniu zwierząt do rozrywki – tłumaczy Katarzyna Kursa, koordynator Lubelskiej Grupy Vivy. – W Internecie udostępnione są filmy nagrane za pomocą ukrytych kamer, pokazujące jak wygląda cyrk za kulisami: praktykowana jest tresura przy użyciu elektrowstrząsów, bicia, czy rozgrzanych płyt, na których uczy się niedźwiedzie "tańczyć”. Do tresury zwierząt wykorzystuje się środki pełne przemocy, a nawet leki uspokajające. Organizatorzy protestu tłumaczą, że zwierzęta w cyrku nie są traktowane jak czujące istoty, tylko narzędzie pracy. – Polska powinna wziąć przykład z innych państw, w których rozrywki powodujące cierpienie zwierząt nie są już powszechne, w związku z brakiem społecznej aprobaty: w Finlandii obowiązuje zakaz wykorzystywania zwierząt dzikich, również Szwecja i Austria wprowadziła pewne ograniczenia w tym zakresie – dodaje Kursa. Druga pikieta przed cyrkiem Zalewski przy ul. Rusałka zaplanowana jest na godzinę 16.
Reklama
Napisz komentarz
Komentarze