Kadrowicze reprezentacji Polski dla Dziennika
1/6
Nie czuję się liderem. W kadrze jest ich jedenastu, ale wiadomo, jak będzie potrzeba, wezmę odpowiedzialność na swoje barki, postaram się swoim doświadczeniem zdjąć presję z młodszych kolegów.
Do strzelania karnych jesteśmy wytypowani ja i Kuba Błaszczykowski. W meczu z Andorą mieliśmy się dogadać, kto będzie uderzał.
Na Euro takiej sytuacji nie będzie. Przy remisie albo minimalnym prowadzeniu któregoś zespołu jedenastka należy do Kuby, jak będzie trochę luźniej, to może da mi strzelić.
2/6
Jestem w tej kadrze już od kilku dobrych lat, byłem na mistrzostwach świata w 2006 roku w Niemczech, byłem dwa lata później na Euro w Austrii, i muszę powiedzieć, że atmosfera nigdy nie była tak dobra.
Kiedyś tworzyły się grupki, starsi spędzali czas w swoim gronie, młodzi byli zepchnięci na dalszy plan. Teraz wszyscy trzymamy się razem. Zbieramy się po piętnastu w jednej sali, wspólnie rozmawiamy, śmiejemy się.
To zresztą było widać w meczu z Andorą: jeden za wszystkich, wszyscy za jednego. Trochę szkoda tylko, że brakuje dopingu, takiego jak kiedyś był na Stadionie Śląskim czy przy Łazienkowskiej.
Mam nadzieję, że na Narodowym będzie pod tym względem lepiej.
3/6
Presja rośnie, więc staramy się sami sobie jej nie dokładać. Wiemy, o co gramy, zdajemy sobie sprawę, jakie są oczekiwania, dlatego podchodzimy do tego bardzo spokojnie. Wszyscy jesteśmy w świetnej dyspozycji fizycznej.
Trochę luzu dobrze nam zrobiło, czujemy się znacznie lepiej niż po powrocie ze zgrupowania w Austrii, wróciła świeżość. Myślę, że było to widać na boisku w meczu z Andorą, w piątek będzie jeszcze lepiej. Gol nożycami? Cieszę się przede wszystkim, że trafiłem do siatki.
Inaczej z boiska, inaczej z boku to zawsze wygląda, ale faktycznie bramka była chyba ładna. Mam już przede wszystkim trochę więcej tych piłek, okazji do strzałów. Liczę, że podczas turnieju będzie ich jeszcze więcej.
4/6
Decyzja o wyjeździe do Rosji była słuszna. Gdybym mógł wybierać jeszcze raz, zrobiłbym to samo. Jestem teraz lepszym piłkarzem, nabrałem większej pewności siebie, dojrzałem.
Zostając w Legii, nie udałoby mi się tyle osiągnąć w tak krótkim czasie. W kadrze, razem z Ludo Obraniakiem i Kubą Błaszczykowskim staramy się jak najczęściej wymieniać pozycjami, żeby w ten sposób jak najbardziej namieszać w linii defensywnej przeciwników. Tak graliśmy i ze Słowacją, i z Andorą.
Wydaje mi się, że to dobry pomysł, bo gdybyśmy cały czas byli przyklejeni do swoich pozycji, dla rywali byłoby to zbyt czytelne.
5/6
Przywykłem do roli dżokera. W klubie, podobnie jak w kadrze, najczęściej wchodzę z ławki rezerwowych i nauczyłem się, jak dużo dawać zespołowi w krótkim czasie.
Dostałem szanse z Łotwą i Andorą. Strzeliłem gola, wywalczyłem rzut karny, wydaje mi się, że nie zawiodłem selekcjonera. Nie wiem, czy jestem naturalnym następcą Roberta Lewandowskiego, ale czuję, że tak jest. Ostatnie trzy mecze wygraliśmy bez straty gola, uważam, że na mecz otwarcia możemy patrzeć z optymizmem.
Wiadomo czujemy presję, narasta z każdym dniem, ale musimy jakoś sobie z nią poradzić. Jestem przekonany, że damy radę.
6/6
W meczu z Andorą za bardzo się nie napracowałem. Dobrze, że było ciepło w Warszawie, bo bym zmarzł.
Fajnie, że udało nam się do ostatnich minut utrzymać koncentrację i zachować czyste konto. Dzięki temu wyśrubowaliśmy rekord spotkań bez straconej bramki do pięciu.
Bez względu na to, z kim gramy, to robi wrażenie i mówi samo za siebie. Zrobiliśmy spory postęp w grze defensywnej. Nie miałbym nic przeciwko temu, żeby podobny mecz zdarzył się na Euro.
Ostatnio nasza gra wygląda coraz lepiej, na pewno lepiej niż na początku pracy trenera Smudy z nami, jesteśmy pozytywnie nastawieni przed meczem z Grecją.
Napisz komentarz
Komentarze