Reklama
Kadrowicze reprezentacji Polski dla Dziennika
6/6
W meczu z Andorą za bardzo się nie napracowałem. Dobrze, że było ciepło w Warszawie, bo bym zmarzł.
Fajnie, że udało nam się do ostatnich minut utrzymać koncentrację i zachować czyste konto. Dzięki temu wyśrubowaliśmy rekord spotkań bez straconej bramki do pięciu.
Bez względu na to, z kim gramy, to robi wrażenie i mówi samo za siebie. Zrobiliśmy spory postęp w grze defensywnej. Nie miałbym nic przeciwko temu, żeby podobny mecz zdarzył się na Euro.
Ostatnio nasza gra wygląda coraz lepiej, na pewno lepiej niż na początku pracy trenera Smudy z nami, jesteśmy pozytywnie nastawieni przed meczem z Grecją.
Reklama
Napisz komentarz
Komentarze