\"Tężnia\" Roberta Kuśmirowskiego w Lublinie
1/10
Z założenia (mimo imponujących rozmiarów), Tężnia to praca mobilna. Ma podróżować po Polsce i Europie, i – jak mówi artysta – tężeć. W czasie, w oczach, w różnych warunkach atmosferycznych. To swoista „inhalacja sztuką”.
2/10
Drewniana konstrukcja przypominająca XIX-wieczne tężnie w Ciechocinku zostanie wypełniona przedmiotami, jakie przez 12 lat gromadził artysta. Jak sam przyznaje, ta praca to też sposób na opróżnienie wypełnionych po brzegi magazynów. – Mając
3/10
W Lublinie Tężnia spędzi zimę. Potem ruszy w drogę. W planach jest Kraków, Białystok, Warszawa, Berlin i Londyn. – Plan jest taki, by magazyny nie wróciły już na swoje miejsce. Praca będzie powoli znikać – mówi artysta. Wernisaż wy
Reklama
Napisz komentarz
Komentarze