Casting do "Wszystko przed nami"
1/11
- Nie sądziłam, że będzie aż taki tłum. Przyszłyśmy tutaj tuż przed 10 - mówi Agata Gromada, która rozpocznie od września naukę w III LO w Lublinie. Przyszła razem z dwiema swoimi koleżankami.- Póki co się nie denerwuję, zobaczymy jak będzie później - przyznaje stojąca w kolejce Marlena Krzywicka.Film przyciągnął też osoby będące na emeryturze. - Pierwszy raz biorę udział w takim castingu - przyznaje Danuta Zakrzewska. - Mam trochę wolnego czasu i chciałam czymś się zająć. Przyszłam tu z ciekawości. Oglądam niektóre seriale i chciałam zobaczyć jak to wygląda z drugiej strony. Casting w Lublinie został zorganizowany po to żeby stworzyć bazę statystów. Poszukujemy ludzi w różnym wieku, każdej płci. Osoby tę będą grać gości w kawiarni, przechodniów, chorych w szpitalu - mówi Agnieszka Sołtys z Agencji Aktorskiej Absolwent W kwestionariuszu, który wypełniają osoby które są na castingu poza danymi osobowymi należy np. wpisać czy ma się samochód, dziecko, a także nr konta na które wpłynie zapłata za dzień zdjęciowy, który trwa do 12 godzin. Zapłata zależy od tego w jakiej sytuacji wystąpi dana osoba: czy będzie to epizod, czy przyjedzie na plan zdjęciowy swoim samochodem. Zdjęcia do nowego serialu, który zobaczymy jesienią, rozpoczną się w Lublinie w przyszłym tyg. Będą kręcone na Starym Mieście. Lublin poza tym, że zagra siebie samego będzie również Mediolanem. Zdjęcia będą robione w pubie na Złotej 8. Casting potrwa do godz.14. Chętni mogą przyjść do Ośrodka Międzykulturowych Inicjatyw Twórczych „Rozdroża” przy ul. Krakowskie Przedmieście 39.
Początkowo planowano, że casting do filmu zakończy się o godz. 14. Jednak z powodu bardzo dużej ilości chętnych czas na zgłoszenia osób, które chcą został statystami został wydłużony.
– Właśnie weszła 201 osoba i to nie jest jeszcze koniec – tłumaczy Agnieszka Sołtys Agencji Aktorskiej Absolwent, z którą rozmawialiśmy tuż po godzinie 15. – Część osób też odeszła, ponieważ nie wydajemy już kwestionariuszy. Lublinianie bardzo pięknie odpowiedzieli na nasz apel.
Reklama
Napisz komentarz
Komentarze