(rzut dyskiem, AZS AWF Biała Podlaska)* 22 miejsce w rzucie dyskiemNa igrzyska olimpijskie jechał po naukę. Oddał trzy rzuty w eliminacjach, a w najlepszym posłał dysk na odległość 61,08 m. Ten wynik jest gorszy o ponad cztery metry od jego rekordu życiowego. Aby wejść do finału aż tak daleko nie trzeba było rzucać – wystarczyło 63,55 m. Ale Czajkowski nawet nie zbliżył się do takiego rezultatu.
2/7
(pływanie, Wisła Puławy)* 8 miejsce na 100 m stylem motylkowym* ostatecznie 9 miejsce na 100 m stylem dowolnym
Rozbudził apetyty kibiców świetnym startem w ubiegłorocznych mistrzostwach świata w Szanghaju. Jednak w Londynie na 100 m stylem dowolnym miał dopiero dziewiąty czas i nie awansował do finału. W stumetrówce motylkiem wszedł do finału, ale zajął tam ostatnie miejsce. Gdyby popłynął na poziomie swojego rekordu życiowego (51.15 sek.) miałby złoto. – Nie wiem, co się stało – przyznaje.
3/7
(podnoszenie ciężarów, Zawisza Bydgoszcz)* spalił trzy podejścia w rwaniu w kat. 105 kgNie nadaję się do tego sportu – powiedział po swoim olimpijskim starcie Marcin Dołęga. Nie dziwi frustracja łukowianina, który spalił trzy podejścia w rwaniu. 190 kg okazało się dla niego zbyt dużym ciężarem. – Powinienem wstać o północy, zrobić rozgrzewkę i podnieść sztangę. Nie ma dla mnie wytłumaczenia – przyznał samokrytycznie Dołęga.
4/7
(podnoszenie ciężarów, Unia Hrubieszów)* 7 miejsce w kat. 75 kg
Dość nieoczekiwanie zajęła najwyższe miejsce spośród sportowców z naszego regionu. W ostatniej chwili zmieniła kategorię wagową na wyższą i okazało się to bardzo dobrym ruchem. Była siódma, chociaż do zwyciężczyni straciła aż 60 kg.
5/7
(rzut młotem, Agros Zamość)
* spalił trzy próby w rzucie młotem
Nie wytrzymał psychicznie startu w igrzyskach olimpijskich. Jechał do Londynu z rekordem życiowym wynoszącym 81,39 m. Aby zdobyć złoto wystarczyło rzucić 80,59 m. Niestety, w eliminacjach jego młot dwukrotnie wylądował w siatce, a w trzeciej próbie Fajdek wypadł z koła. – Trzeba mnie ukarać za to, co zrobiłem – powiedział Fajdek.
6/7
(gimnastyka, AZS AWF Biała Podlaska)
• 24 miejsce w wieloboju Przed rozpoczęciem igrzysk olimpijskich zapowiadał, że sukcesem będzie dla niego wejście do finału. Udało mu się to zrobić, ale w decydującej rozgrywce poszło mu fatalnie. Wprawdzie po ćwiczeniach na kółkach był dziesiąty, ale później systematycznie osuwał się w dół. Zatrzymał się na ostatnim, 24 miejscu.
7/7
(boks, Paco Lublin)• 1 runda w kat. 51 kgSprawiła nam największy zawód spośród wszystkich zawodników z Lubelskiego. Według bukmacherów była murowaną kandydatką do medalu. Ale została pobita już w pierwszym pojedynku przez Hinduskę. Jak się później okazało, za tę porażkę winę ponosi wiele osób, bo podczas przygotowań naszej pięściarki nie wszystko wyglądało tak, jak powinno.
Podziel się
Oceń
Napisz komentarz
Komentarze
Aktualnie nie ma żadnych komentarzy. Bądź pierwszy, dodaj swój komentarz.
Napisz komentarz
Komentarze