Tańce ludowe w Lublinie
1/13
Bicie rekordu we wspólnym wycinaniu hołubca zaplanowano na godz. 17. Ale z powodu deszczu taniec został przyspieszony o ok. 20 minut.. – Całe bicie rekordu trwało ok. 5 minut. Uczestniczyło w nim ok. 130 osób – wylicza Michał Koter z zespołu Pieśni i Tańca „Jawor” Uniwersytetu Przyrodniczego. – Wybraliśmy melodię krakowiaka, żeby każdy mógł zatańczyć. Niestety pogoda wymusiła na nas wcześniejszą porę niż ta zaplanowana. Baliśmy się o stroje i instrumenty.
Przedstawiciel organizatorów ma nadzieję, że w przyszłym roku w akcję bicia rekordu w wycinaniu hołubca włączą się również zespołu ludowe z pozostałych uczelni w Lublinie.
Lublin jest jednym z jedenastu miast, które biorą udział w ogólnopolskiej akcji „Wytnij Hołubca”. Tańczą członkowie zespołów folklorystycznych i przechodnie. A hołubiec to jeden z kroków w tańcach ludowych. To uderzenie obcasem o obcas z jednoczesnym podskokiem. Hołubcowa akcja powstała w 2010 roku z inicjatywy warszawskich akademickich zespołów ludowych. Jej celem jest propagowanie polskiej kultury, a w szczególności: tańców ludowych. Uczestnicy wychodzą z tańcem do mieszkańców. Przechodnie mogą liczyć na naukę podstawowych kroków popularnych tańców, hołubców. Wszyscy zachęcani są do masowego odtańczenia poloneza lub różnych tańców ludowych.– To dobry sposób, aby aktywizować młodzież w sposób konstruktywny. Chcemy przełamać stereotypy kojarzące się z kulturą ludową i pokazać, że niesie ona ze sobą dużo radości – mówi Michał Koter, członek Zespół Pieśni i Tańca Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie, koordynator niedzielnej akcji.W trakcie przemarszu i postojów w poszczególnych miejscach w Lublinie studenci zachęcają mieszkańców do wspólnego tańca i śpiewania oraz do przystąpienia do próby bicia rekordu Polski we wspólnym wycinaniu hołubca. Jeśli uda ci się wyciąć poprawnego hołubca, możesz liczyć na pamiątkowy gadżet.
Reklama
Napisz komentarz
Komentarze