Kunickiego: Niedługo pojedziemy wiaduktem
1/9
Nowy harmonogram prac zaakceptowały już władze miasta. – Najpóźniej do 30 listopada ma nastąpić otwarcie ruchu kołowego pod wiaduktem – mówi Andrzej Matysiewicz ze spółki PKP Polskie Linie Kolejowe, która zleciła przebudowę wiaduktu i dróg w jego rejonie. – Kierowcy będą mieć po jednym pasie w każdym kierunku.
Tak ma być do wiosny. Docelowo jezdnia ma mieć po dwa pasy w każdą stronę. Nowe pasy powstaną w miejscu galeryjek dla pieszych, które teraz zostaną odgrodzone od jezdni tak, by robotnicy mogli pracować przy ich wyburzeniu. – Mimo wyburzania galeryjek przez cały czas utrzymamy ruch pieszych wzdłuż ul. Kunickiego, ale będzie on prowadzony raz z jednej, raz z drugiej strony jezdni – dodaje Matysiewicz.
Wiosną wrócą większe utrudnienia. – Ale nie ma mowy o całkowitym wyłączaniu z ruchu ul. Kunickiego – zastrzega Karol Kieliszek z Urzędu Miasta. Jezdnia pod wiaduktem będzie obniżana o ok. 40 cm i asfaltowana na wszystkich czterech pasach. Nowa nawierzchnia będzie też na wlotach ul. Pocztowej i Garbarskiej.
Początkowo wszystko miało być gotowe do końca marca 2013 r. Ale robotnicy odkryli nieujęte w projektach podziemne sieci i tym tłumaczą opóźnienie robót. W pierwotnym terminie gotowe ma być wszystko, poza drogami: przedłużenie tunelu pod peronami od pl. Dworcowego do ul. Kunickiego wraz z urządzeniem nowego placu po jego drugiej stronie. Wiosną powinniśmy też zyskać możliwość przejścia schodami z nowego placu na wiadukt, a dalej na drugą stronę ul. Kunickiego do ul. Garbarskiej.
Drogowa część będzie spóźniona. – Zakładamy, że skończymy ją do 30 czerwca 2013 r. – mówi Matysiewicz. Ten termin musi jeszcze zaakceptować samorząd województwa, który dał unijną dotację na tę inwestycję.
Reklama
Napisz komentarz
Komentarze