Reklama
Pop Up Shop! - pokaz mody
Pop Up Shop! targi projektantów mody w klubie Dom Kultury w Lublinie
1/10
Pop-up shop to nowy trend polegający na otwieraniu „znikających sklepów”. Projektanci i firmy odzieżowe zajmują pewną przestrzeń często tylko na jeden wieczór i organizują w niej tymczasowy sklep. Podczas lubelskich targów można było obejrzeć, przymierzyć i kupić ubrania oraz akcesoria od kilkunastu projektantów i firm odzieżowych.
– Działam dopiero od października. Taka impreza daje możliwość, szczególnie młodym projektantom, dotarcia do szerszej grupy potencjalnych klientów, a także nawiązania współpracy m.in. z agencjami reklamowymi. Moje ubrania charakteryzuje minimalizm, szeroka gama kolorystyczna i materiały dobrej jakości – mówi Aleksandra Pijas, projektantka i właścicielka sklepu internetowego Cocktail Shock.
– Lubelski rynek modowy na razie raczkuje. Ale zainteresowanie modą i lifestylem jest coraz większe, dlatego postanowiłem otworzyć pierwszy w Lublinie concept store. Można w nim znaleźć streetwearowe ubrania i dodatki kultowych marek z USA, ale również polskich, które stają się coraz bardziej rozpoznawalne. Sprzedajemy też rowery – dodaje Michał Panków, właściciel concept store’u Sky Is The Limit.
- Chcemy wspierać kreatywność i stworzyć możliwość zaprezentowania się niezależnym artystom oraz znanym markom. Zależy nam na pokazaniu różnorodności. Mamy nadzieję, że targi staną się imprezą cykliczną – mówi Renata Kamola z Fundacji Kaisera Söze, współorganizatorka imprezy.
W programie imprezy znalazły się też dwa pokazy mody. Swoje kolekcje pokazały Iga Sylwestrzak i Katarzyna Ćwieląg.
Targom towarzyszyła wystawa niezwykłych fotografii Pawła Adamca „Modern Fairy Tales”, który na potrzeby swoich sesji zdjęciowych sam wykonuje także kostiumy, makijaże, fryzury i scenografie.
Reklama
Napisz komentarz
Komentarze