Najlepsze materiały na portalu Dziennika Wschodniego
1/8
We wtorek 31 lipca mieszkańcy Lublina usłyszeli głośny wybuch. Zaniepokojeni pisali i dzwonili do naszej redakcji. Okazało się, że do eksplozji doszło w jednym ze sklepów przy ul. Kleeberga, gdzie w trakcie policyjnej obławy wysadził się mężczyzna podejrzewany o zabójstwo kobiety. Naszą obszerną relację z miejsca, materiały wideo, zdjęcia, także od Czytelników obejrzało łącznie ponad 30 tysięcy osób. Przeczytaj cały artykuł: Wybuch gazu na Kleeberga: Podejrzewany o morderstwo wysadził się w sklepie (zdjęcia)
2/8
Blisko 32 tys. osób śledziło historię 21-letniej studentki z Lublina. Kobieta szukała sponsora, który utrzymywałby ją w zamian za seks i towarzystwo. Znajomość przerodziła się w koszmar. Studentka była bita, podawano jej narkotyki i zmuszano do prostytucji. Przeczytaj cały artykuł: Studentka szukała sponsora, znalazła sadystę
3/8
Galeria zdjęć starego Lublina wykonanych przez niemieckiego oficera w latach 1939-1941 pokazała, że lublinianie interesują się historią swojego miasta.Na kilku ujęciach unikatowego zbioru przedstawiono robotników układających kamienną nawierzchnię w szczerym polu, zniszczony hotel Victoria, płonącą katedrę tuż po bombardowaniu. Artykuł o zbiorach Jerzego Żukowskiego przeczytało 35 tysięcy osób. Zdjęcia w galerii obejrzano prawie 900 tysięcy razy! Przeczytaj cały artykuł: Unikalne zdjęcia Lublina z lat 1939-1941 zrobione przez niemieckiego oficera
4/8
Na początku października do jednego z lubelskich szpitali trafiła młoda kobieta, która chciała powiększyć sobie piersi domowym sposobem i wstrzyknęła w nie olej spożywczy. Materiał, w którym ostrzegaliśmy przed skutkami „leczenia” na własną rękę przeczytało ponad 40 tysięcy ludzi z całej Polski. Czytelnicy powielali artykuł m.in. na portalu Facebook. Przeczytaj cały artykuł: Wstrzyknęła sobie olej w piersi. Chciała powiększyć biust
5/8
Kolejnym popularnym materiałem okazała się historia gimnazjalisty z Kraśnika. Przeczytało ją blisko 46 tysięcy osób. Na początku roku nastolatek grał z kolegami w „wychodzenie z ciała”. W sieci aż roi się od „technik” i opisów tzw. wychodzenia z ciała, czyli jak „stać się żywym trupem”. Niewinna zabawa zakończyła się dla gimnazjalisty wizytą u egzorcysty. Ale mogło być jeszcze gorzej, bowiem psychologowie ostrzegają, że takie zabawy mogą skończyć się nawet śmiercią.Przeczytaj cały artykuł: Kraśnik: Uczeń trafił do egzorcysty po zabawie w "wychodzenie z ciała"
Reklama
Napisz komentarz
Komentarze