Reklama
Lublinianie o budżecie obywatelskim
fot. Weronika Flis
1/8
Mirosław Trykacz, przedsiębiorca
Głosowałem w poprzednich edycjach budżetu obywatelskiego, ale niestety projekty przeze mnie wybrane nie zwyciężyły. W tym roku oddam głos, bo przydadzą się na Ponikwodzie obiekty rekreacyjno-wypoczynkowe. Widzę zmiany w Lublinie, np. wprowadzony w życie zwycięski projekt z ubiegłego roku – wąwóz na Czubach. Myślę, że potrzebne są takie inicjatywy, mieszkańcy najlepiej wiedzą, czego potrzebują na swoim osiedlu.”
2/8
Ewa Staniak, pracownik socjalny
Od dłuższego czasu bardziej interesuję się tym, co dzieje się w naszym mieście, jednak nie brałam udziału w poprzednich edycjach głosowania. W tym roku mam już wybrane projekty, na które chcę oddać swój głos. Ważne, żeby w mieście powstawało to, co jest faktycznie potrzebne jego mieszkańcom.
3/8
Katarzyna Trykacz, nauczyciel wychowania przedszkolnego
Nie głosowałam w ubiegłych latach, ale wiem o budżecie. W tym roku oddam swój głos, bo uważam, że warto. Takie inicjatywy zasługują na wsparcie, ponieważ służą dobru mieszkańców.”
4/8
Hanna Gorgol, kierownik stoiska w hipermarkecie
Nie głosowałam w ubiegłych latach ale w tym roku z pewnością zagłosuję. Najprawdopodobniej na projekt stworzenia punktu rekreacyjnego na moim osiedlu. Uważam jednak, że zgłaszane są nieprzemyślane projekty. Mieszkańcy dzielnicy powinni się zebrać i wspólnie omówić swoje potrzeby. Wtedy powinien zostać stworzony taki projekt, który rzeczywiście będzie potrzebny w danej okolicy. Od razu miałby większą szansę na wygraną.”
Reklama
Napisz komentarz
Komentarze