Lublin: 10 miejsc na rybkę
Opis galerii
1/11
Tatar z tuńczyka: Arte del Gusto
Wśród rybnych przekąsek furorę robi tatar. Najczęściej restauracje podają tatara z łososia, rzadziej śledzia. „Tatar z tuńczyka z musztardą, pesto i suszonymi pomidorami”, który podaje Arte del Gusto jest doskonały. Smak tuńczyka, wybitna włoska musztarda, piękne pesto i słoneczne pomidory - w sam raz na zimową chandrę. Komu tuńczyka mało, niech zamówi polędwicę z tuńczyka z grillowanymi warzywami.
Na zdjęciu Krzysztof Bogdan z Arte del Gusto.
2/11
Śledzik: restauracja Przystań
Choć w „Przystani” dają bardzo smacznego tatara z łososia, to my preferujemy śledzia. A dokładnie „Trio śledziowe”. Na talerzu ląduje klasyczny śledź w oleju, w śmietanie i śledź węgierski. To hołd dla najświetniejszych czasów gastronomii PRL.
Podać dobrego śledzia w restauracji łatwo nie jest. Po pierwsze musi być pierwszorzędny towar, po drugie trzeba go wymoczyć i zamarynować. Po trzecie mądrze dobrać dodatki. Trio z „Przystani” wszystkie trzy warunki spełnia. Jak komuś dobrej rybki mało, niech na obiad weźmie karpia w śmietanie.
3/11
Sandacz: Hades Szeroka
Sandacz to królewska ryba. W przedwojennych restauracjach Lublina podawano go po polsku. Gotowanego, w maślanym sosie, obsypanego jajkiem na twardo. Na dobrego sandacza w pistacjach Warszawiacy jeżdżą do restauracji U Elizy w Piaskach.
W Hades Szeroka furorę robi danie, które powstało na jednej z edycji Europejskiego Festiwalu Smaku. To sandacz królowej Marysieńki, podawany z brokułami w sosie śmietanowym. Recepturę dania konsultował prof. Jarosław Dumanowski z UMK w Toruniu, znawca kuchni Jana III Sobieskiego. Tak jak na królewskim stole, sandacz obsypany jest płatkami jadalnego złota.
4/11
Dorsz: Kardamon
Dorsz jest w Polsce najbardziej lubianą rybą. W złożeniu z frytkami pojawia się w lubelskich restauracjach. Najsmaczniejszą częścią dorsza jest polędwica.
W restauracji Kardamon warto zamówić „Polędwicę z dorsza z pęczotto szafranowym i konfiturą z rydzy”. Mięso jest arcydelikatne, kasza pęczak bardzo tu pasuje, a konfitura z rydzy podkręca smak dania. W Kardamonie zjecie także porządny stek z łososia i filet z sandacza.
5/11
Dorada: Atrium
Dorada to smaczna i bardzo malownicza ryba. A ponieważ podaje się ją w całości, to na talerzu prezentuje się przepięknie.
W restauracji Atrium zjecie „Doradę pieczoną na rozmarynie z ziemniakami i pomidorem, z bukietem sałat w sosie balsamicznym”. A ponieważ w Atrium jedzą Włosi pracujący w Lublinie i regionie, to jest to najlepsza rekomendacja.
Dorada jest soczysta, delikatny smak mięsa jest na pierwszym planie. Dodatki też dobrano idealnie.
Reklama
Napisz komentarz
Komentarze