Lublin: 10 miejsc na rybkę
Opis galerii
6/11
Kotlety mielone: Cafe Mari
A teraz danie, od którego jestem uzależniony. Drugie danie, czyli „Kotlety z wędzonego pstrąga i ziemniaków”. Pstrąg pochodzi z Pustelni, a kotletom towarzyszy sałatka z pomidorów i pietruszki.
Mielone są wybitne. Smak wędzonego pstrąga miesza się z dobrej jakości ziemniakiem. Nad zestawem przypraw restauracja wciąż pracuje. W karcie jest także cały pstrąg, ale mielone w Cafe Mari rządzą. Danie jest przykładem poszanowania dla produktów regionalnych, prostoty i umiaru. Bo w przypadku dań z ryb mniej znaczy więcej.
7/11
Zupa rybna: Czarcia Łapa
O dobrą zupę rybną nadal w Lublinie trudno. Na wspaniałą, węgierską rybną w kociołku trzeba jechać do Kazimierza Dolnego, a dokładnie do Pensjonatu Eger. Dobrą rybną gotują w Gospodzie Sto Pociech w Chełmie. Kto lubi ramen na suszonych płatkach bonito, może wybrać się do japońskiej restauracji Zipang.
W Czarciej zamówcie Cioppino: amerykańską zupę gulaszową z ryb i owoców morza o włoskim rodowodzie. W Lublinie Maciej Borucki gotuje ją na łososiu, dorszu, krewetkach, małżach i włoskich pomidorach. Jest gęsta, zawiesista, bardzo aromatyczna. W Czarciej warto też spróbować pieczonej dorady w cieście.
8/11
Fritto misto: Oto Ivo
To już ostatnia pozycja wśród przekąsek, czyli małe rybki do pochrupania. W restauracji Oto Ivo małe rybki smażą się w całości z innymi owocami morza.
Ivo Violante doprawia całe towarzystwo solą i pieprzem, posypuje mąką i smaży na oleju na złoty kolor. Można je przegryzać bagietką lub tigellami; chrupiącymi, małymi placuszkami, które parzą palce.
9/11
Na gorąco miętus: Smażalnia dobrych ryb Sola
Jeśli chcecie zjeść dobrą, rybną przystawkę na gorąco, najlepiej w tej sprawie udać się do smażalni w Żelazowej Woli. Miejsca mało, ryb smażonych dużo. Kto chce zjeść smażoną rybę - jak za dawnych lat - to znalazł dobry adres.
Smażalnia ma dobry towar od lat. I trzyma poziom. W sezonie zjecie tu smażonego turbota. Łososie też są dobre. Polecamy też filet z karpia. Ale najsmaczniejszą rybą jest miętus królewski. Soczyste, białe mięso zachwyca smakiem.
10/11
Śledź na sałatce: BelEtage
Co jest lepsze od śledzia z cebulą i jabłkiem? Śledź z sałatką ziemniaczaną. Artur Góra, szef kuchni BelEtage to jeden z najbardziej doświadczonych kucharzy w regionie.
Jego śledź na sałatce nawiązuje do czasów, kiedy w Grand Hotelu mieściła się restauracja Powszechna, która przechowała przedwojenne dania, receptury, sposób podania. Zamówcie „Śledź na sałatce ziemniaczanej z cebulką i jabłkiem, z sosem jogurtowo-koperkowym i marynowanymi kurkami” po to, żeby wyprawić się do źródeł polskiego smaku. W BelEtage zjecie także pyszną francuską zupę rybną, sandacza z grilla w towarzystwie porów i łososia na parze z koperkiem.
Reklama
Napisz komentarz
Komentarze