Najlepsze pizzerie w Lublinie. Nasz ranking
Opis galerii
6/7
Pod Koziołkiem
A teraz miejsce bardzo sentytmantalne. Pod Koziołkiem to jedna z dwóch, najstarszych pizzerii w Lublinie. Druga mieściła się w domku ogrodnika przy Ogrodzie Saskim.
Choć w jednym i drugim miejscu byłem po raz pierwszy bodajże w 1980 roku, to do dziś pamiętam zapach ciasta. I od tego zapachu nie mogę się uwolnić. Tak jak od smaku nadzienia. Z kapustą i pieczarkami, z kurczakiem i cebulą. Pizzeria przy Saskim zamieniła się w sklepik z pieczywem, a Pod Koziołkiem działa nadal. Udało się przechować tamten sentymentalny smak. Może ciasto nie tak dobre, może pizza nie tak dobrze wyrośnięta i wypieczona. Ale po pierwszy kęsie człowieka ogarnia wzruszenie.
7/7
Spiżarka Acerny
Dawniej pizzeria Acerna. Nazwa pochodzi od Acernus, a tak podpisywał się polski poeta Sebastian Klonowic (acer – klon), który w kamienicy, gdzie mieści się pizzeria mieszkał.
To chyba najbardziej kultowa pizzeria w mieście. Od 1991 roku wypieka się tu pizza na cienkim, chrupiącym cieście. Tu jadłem swoją pierwszą w życiu Calzone, tu podziwiałem pizermena, który na oczach klientów robił pizzę, tu napawałem się Quatro Formaggi z oliwkami. Tu zachwycałem się wreszcie Perugią z boczkiem i piekielnie ostrym serem. Z grzanym winem pozwalała wyjść na największy mróz.
Dziś mą ulubioną jest Verona. To sos, ser, salami, ser pleśniowy, oliwki i por. Może dlatego, że nieopodal, na Rybnej, na poziomie pierwszego piętra schował się balkon, nazywany balkonem Romea i Julii.
Reklama
Napisz komentarz
Komentarze