Czesne z góry, kradzieże, wykwaterowania. Dyrektor bursy: zarzuty są przesadzone
Przymusowe wykwaterowania, wyższe stawki za żywność, kradzieże oraz czesne płatne za cztery miesiące z góry - na to wszystko skarży się anonimowy lokator bursy przy ul. Wojska Polskiego w Puławach. Dyrektor Regionalnego Centrum Kształcenia Ustawicznego tłumaczy się z decyzji, ale jednocześnie uważa, że zarzuty są przesadzone.
26.11.2014 21:15