Uczniowie narzekają. Po bursie tylko w klapkach?
Źle naliczane opłaty, awantury o buty i policjanci z psami szukający narkotyków – tak wyglądać ma rzeczywistość mieszkańców Bursy nr 5 w Lublinie. Dyrektor placówki przekonuje, że zarzuty są wyssane z palca.
06.03.2018 21:11