Ponad 100 funkcjonariuszy Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej oraz policjantów z garnizonu lubelskiego uczestniczyło w działaniach wymierzonych w nielegalną migrację cudzoziemców. Akcja została przeprowadzona 8 i 9 czerwca na terenie województwa lubelskiego.
Blisko 110 tysięcy złotych zarobili małżonkowie, którzy złożyli agencję pracy, która działała tylko „na papierze”. Za pieniądze załatwiali obcokrajowcom nieistniejącą pracę, legalizując w ten sposób ich pobyt w Polsce. Prowadzący śledztwo prokuratorzy doliczyli się 1181 obywateli Ukrainy, Gruzji i Białorusi, którzy skorzystali z usług obrotnego małżeństwa.
Gmina Wohyń (powiat radzyński) przymierza się do likwidacji dwóch szkół podstawowych w Ossowie i Bezwoli. – Już nie mamy z czego dokładać do ich utrzymania – rozkłada ręce wójt. A nauczyciele i rodzice protestują. – Jesteśmy jedną z nielicznych wielokulturowych szkół w Polsce. Uczą się u nas dzieci cudzoziemskie – podkreśla Krzysztof Banaszczyk, nauczyciel języka polskiego z Bezwoli. Jego zdaniem, "oszczędzanie na dzieciach to wstyd".
Gdyby nie łańcuszek dobra, który uruchomił Aleksander Twardowski z Wrocławia, rodzina cudzoziemców z Inguszetii, nie dotarłaby do ośrodka w Białej Podlaskiej. Teraz, zapoczątkował on internetową zbiórkę dla rodziny, m.in. na pomoce szkolne dla ich dzieci.
Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu uznał, że odmowa wjazdu uchodźcom z Czeczenii na przejściu granicznym w Terespolu była bezprawna. Polska musi wypłacić cudzoziemcom po 34 tys. euro.
Wbrew powszechnym obawom pandemia COVID-19 nie okazała się pogromcą etatów. Liczba ubezpieczonych w ZUS spadła w naszym regionie o niecały procent od początku pandemii. Również odpływ cudzoziemców zatrudnionych na etat nie był znaczący.
Dyrekcja szkoły w Berezówce (powiat bialski) zarzuca urzędnikom nieuczciwe sposoby w zachęcaniu cudzoziemców do zapisywania dzieci do placówki w Zalesiu. – Proponuje się im laptopy, a nawet pomoc w znalezieniu pracy – denerwuje się Barbara Protasiewcz, dyrektor wiejskiej szkoły.
Mali cudzoziemcy ze szkoły w Berezówce (powiat bialski) dostaną sprzęt do zdalnej nauki. Komputery i tablety zgromadził Urząd do Spraw Cudzoziemców.
Jedyna taka szkoła w Polsce, w której większość uczniów to cudzoziemcy, może zostać zamknięta. Gmina ma pomysł, aby w budynku powstał m.in. dom dla seniorów. – Szkoła w Berezówce zyskuje uznanie w kraju, nie generując przy tym żadnych kosztów dla gminy – podkreśla z kolei dyrektor Barbara Protasiewicz.
Wydział Spraw Obywatelskich i Cudzoziemców Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego działa już w nowej lokalizacji. Obcokrajowcy, nie będący obywatelami Unii Europejskiej, sprawy związane z zalegalizowaniem swojego pobytu w Polsce załatwiają teraz przy ul. Czechowskiej 15.
Prawie nigdy nie opuszczają ośrodka – ich świat to Łuków. Trwa publiczna zbiórka na trzydniową wycieczkę do Krakowa dla dzieci i ich mam z ośrodka dla cudzoziemców. Potrzeba 8500 zł