Zamojskie uliczki i kamienice kryją w sobie milczącą historię ludzi, którzy przez wieki nadawali miastu niepowtarzalny rytm. W najbliższy piątek odbędzie się premiera dwutomowej publikacji oraz otwarcia wystawy „Nieistniejący Zamość”, które przywracają pamięć o dawnych mieszkańcach i śladach powoli znikających z lokalnego krajobrazu.
Czy lepiej jest pozwolić niszczejącemu budynkowi synagogi rozpaść się do reszty, czy uratować go, pozwalając inwestorowi na odkupienie i remont?