Miał być szybki przejazd przez miasto, skończyło się na zderzeniu z twardą rzeczywistością i latarnią. 37-latek z powiatu chełmskiego udowodnił, że promile w organizmie i sądowe zakazy to najgorszy zestaw startowy dla kierowcy. Jego pech był tym większy, że na „widowni” zasiedli funkcjonariusze, którzy... właśnie jechali do pracy.
Biłgorajscy policjanci zatrzymali do kontroli drogowej 54-letniego kierowcę Skody, który prowadził pojazd bez zapiętych pasów bezpieczeństwa. Jak się okazało, mężczyzna był w stanie silnego upojenia alkoholowego – miał w organizmie blisko 3 promile alkoholu.
Dzięki szybkiej reakcji świadka, policjanci zatrzymali kierowcę, który miał niemal 2,5 promila alkoholu. Do zdarzenia doszło w czwartek wieczorem w rejonie Zwierzyńca.
W miejscowości Hucisko w powiecie zamojskim, strażnik SOK zauważył ciągnik jadący środkiem jezdni, stwarzający zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Funkcjonariusz natychmiast zareagował i zmusił kierującego do zatrzymania pojazdu. Do tego incydentu doszło w miniony czwartek ( 2 bm.)
Blisko 2,5 promila alkoholu w organizmie miał 67-letni kierowca Opla, którego w niedzielę przed południem zatrzymali policjanci w Polanówce. Do interwencji doszło dzięki czujności świadka, który zauważył niepokojący styl jazdy mężczyzny i powiadomił służby.
Dzięki szybkiej reakcji 42-letni kierowca volkswagena został zatrzymany po tym, jak na jednej z lubelskich ulic doprowadził do uszkodzenia trzech pojazdów. Mężczyzna miał w organizmie ponad 3,5 promila alkoholu, a dodatkowo obowiązywał go 3-letni sądowy zakaz kierowania pojazdami wydany za wcześniejszą jazdę pod wpływem alkoholu. Zatrzymali go policjanci ruchu drogowego, po zgłoszeniu od mieszkańców.
Na dwa miesiące do tymczasowego aresztu trafił 38-letni mieszkaniec powiatu biłgorajskiego, który prowadził samochód mając w organizmie 3 promile alkoholu. Mężczyzna złamał aż pięć sądowych zakazów prowadzenia pojazdów, w tym cztery dożywotnie. Odpowie w warunkach recydywy. Grozi mu do 7,5 roku więzienia.
Kierujący samochodem osobowym marki Audi 29-latek zjechał na przeciwległy pas ruchu i zderzył się z jadącą z naprzeciwka ciężarówką. Mężczyzna trafił do szpitala.
Do groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego doszło w czwartek po południu na terenie powiatu ryckiego. 50-letni mężczyzna, będąc kompletnie pijanym, wsiadł za kierownicę mercedesa i doprowadził do zderzenia z innym autem. W organizmie miał blisko 4 promile alkoholu.
Blisko 2 promile alkoholu miał 44-letni mieszkaniec gminy Milejów, który kierował hulajnogą elektryczną, przewożąc 39-letnią pasażerkę. Wykroczeń z udziałem kierowców jednośladów jest jednak znacznie więcej.
Zbyt szybka jazda oraz alkohol były przyczyną wypadku, w którym renault uderzył w drzewo. Jak się później okazało, kierująca nim 22-latka nie miała prawa jazdy, a jeden z pasażerów był poszukiwany przez policję.