Komornik eksmitując dłużnika z garażu, nie zauważył stojącego tam wiekowego samochodu. Oryginalny angielski mini morris z lat 60. ubiegłego wieku najprawdopodobniej trafił na złom. Prokurator uznał, że nic się stało, a właściciel auta twierdzi, że po odrestaurowaniu wartość samochodu mogłaby wynieść na 40 tys. zł