On jest już prawie zdrowy, ale jej stan nadal jest ciężki. Para bielików zatrutych padliną, którą znaleźli leśnicy z Tomaszowa Lubelskiego trafiły na leczenie do Lublina.
Personel otwierającej się dziś kawiarni ma 43 łapy i jest wąsaty bez względu na płeć. Nie dotyczy to oczywiście ludzi, ale oni zdecydowanie są tu mniejszością. Pierwszy w mieście lokal, gdzie można posiedzieć nad filiżanką w towarzystwie kotów zaczyna działać przy ul. Orlej.
Do połowy grudnia mają się zakończyć prace w schronisku dla bezdomnych zwierząt przy ul. Metalurgicznej.