- Nigdy nie spodziewałem się takiej reakcji. Nie wiedziałem, że tak zwykłą rzeczą można spowodować takie emocje. Dzieci płakały – mówi Paweł Skrzypek, prezes zarządu Spółdzielni Niewidomych im. Modesta Sękowskiego, który także nie kryje wzruszenia.