Szef MOSiR przynależności do PZPR się nie wstydzi

Dodano: 22 kwietnia 2009, 22:00 Autor:

Antoni Rękas prezentuje nagranie z monitoringu, na którym widać wieszającego plakaty mężczyznę

Antoni Rękas prezentuje nagranie z monitoringu, na którym widać wieszającego plakaty mężczyznę (fot. PAWEŁ BUCZKOWSKI)

Na jednym z puławskich osiedli pojawiły się plakaty szkalujące dyrektora MOSiR. A ten zainteresował sprawą prokuraturę.

Plakat wisiał w ubiegłym tygodniu na tablicy ogłoszeniowej tuż obok kościoła na osiedlu Niwa. - Każdej niedzieli przechodzi obok niej setki osób idących na mszę - relacjonuje Czytelnik, który wysłał nam zdjęcia plakatów.

Na afiszu stylizowanym na materiał wyborczy, obok zdjęcia dyrektora MOSiR Antoniego Rękasa można przeczytać informację, że należał on do PZPR i współpracował ze Służbą Bezpieczeństwa.

Pojawia się też zarzut, że Rękas inwigiluje osoby korzystające z hali sportowej za pomocą kamer monitoringu. Na tablicy zawisł też drugi plakat mający przypominać zarządzenie Rękasa. Z niego można się z kolei dowiedzieć, że siłownia jest dostępna wyłącznie dla osób sprzyjających władzy ludowej przed 1989 r.
Plakat wysłaliśmy drogą mailową Antoniemu Rękasowi i poprosiliśmy go o komentarz. Spotkaliśmy się z nim także w siedzibie MOSiR.

Dyrektor na wstępie pokazał nam nagranie z monitoringu, na którym widać mężczyznę w kapturze nalepiającego afisz na jednej ze ścian hali MOSiR. Jak nam powiedział, plakaty te były tymi samymi, które wisiały na Niwie.

Antoni Rękas zaprzecza jednak, jakoby miał współpracować ze Służbą Bezpieczeństwa. Na dowód tego już złożył wniosek do IPN w tej sprawie. Przyznaje się do członkostwa w PZPR, ale nie uważa tego za nic złego. Do korzystania z siłowni zaś sam nawet zachęca przez reklamy.

Dlatego dyrektor złożył doniesienie do prokuratury w sprawie plakatów. - Prokurator zlecił wykonanie czynności sprawdzających w celu ustalenia, czy istnieje uzasadnione podejrzenie popełnienia zabronionego czynu ściganego z oskarżenia publicznego - informuje Dariusz Lenard, prokurator rejonowy w Puławach.

Śledczy zdecydowali jednak, że informacje umieszczone na afiszu nie mogą być rozpatrywane w kategorii znieważenia, lecz jedynie zniesławienia. A w takim przypadku sprawa musi być rozpatrywana przez sąd z oskarżenia prywatnego.
Antoni Rękas twierdzi, że wie kto może go oczerniać. O swoich podejrzeniach nie chce jednak mówić.

Czytaj więcej o:
Przeczytaj kolejny artykułzamknij okno X

Para nastolatków zdemolowała osiedle

Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
alarm24 Kliknij i wyślij nam swojego newsa!

Czy jesteś za zmianą projektu stadionu w Puławach?

wyniki głosowania
Liczba głosów: 195.

Kontakt z reklamą »

Kontakt z redakcją »

Kontakt z marketingiem »

Zadzwoń 81 46 26 800

Napisz maila:

Napisz na Gadu-Gadu: 2231337

Napisz na Skype: interwencje

Serwisy społecznościowe

Dziennik Wschodni jest częścią grupy Media Regionalne

Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie zastrzegają, iż rozpowszechnianie jakichkolwiek artykułów i materiałów zamieszczonych w portalu www.dziennikwschodni.pl jest dozwolone wyłącznie z zachowaniem warunków korzystania z treści. Jakiekolwiek użycie treści wykraczające poza ww. warunki jest zabronione bez pisemnej zgody Mediów Regionalnych i nabycia licencji. Sprawdź, w jaki sposób możesz uzyskać licencję na wykorzystanie treści.

Naruszenie tych zasad jest łamaniem prawa i grozi odpowiedzialnością karną.

Polityka dotycząca plików cookie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie. 2001-2014.