Ludmiłówka: Stracili dom po eksplozji gazu

Dodano: 14 grudnia 2011, 21:15 Autor:

13 grudnia 2011 roku rodzina z Ludmiłówki koło Kraśnika zapamięta na długo. W pożarze ich domu ranna została 81-letnia kobieta, jej syn i wnuczek. Bez dachu nad głową jest 14 osób.
Barbara Gąsiorowska (na zdjęciu w wypalonym domu) jej dzieci i mąż znaleźli na razie kąt u rodziny

Barbara Gąsiorowska (na zdjęciu w wypalonym domu) jej dzieci i mąż znaleźli na razie kąt u rodziny (fot. AGNIESZKA ANTOŃ-JUCHA)

– Zbliżało się południe. 17-letni syn zmieniając w kuchni butlę z gazem odkręcił zawór – mówi ze łzami w oczach Barbara Gąsiorowska, matka 11 dzieci w wieku od 6 do 19 lat. – Wtedy nastąpił wybuch. Dzięki Bogu, dwoje z pozostałych dzieci było w szkole, a ośmioro w bezpiecznym miejscu w domu.

W kuchni, oprócz nastolatka, była jego 81-letnia babcia. Pani Barbara znajdowała się w pokoju obok. – Z mężem Andrzejem, który przybiegł z podwórka, ruszyliśmy na pomoc babci, bo to ona ucierpiała najbardziej – opowiada Gąsiorowska. – Wynieśliśmy ją przez okno.

– Liczył się tylko czas, żeby jak najszybciej wynieść ją z płomieni. Nawet bólu nie czułem – opowiada Andrzej Gąsiorowski. On też został ranny: ma poparzoną twarz, uszy, ramiona i dłonie. Po opatrzeniu ran w szpitalu wypisał się na własne żądanie. Chciał jak najszybciej wracać do dzieci i żony.

Gdy dom płonął, na pomoc Gąsiorowskim ruszyli sąsiedzi. Wezwali straż pożarną. – Moja siostra pomagała ratować starszą panią Gąsiorowską – mówi Ryszard Rębisz, sąsiad rodziny. – W Ludmiłówce wszyscy trzymamy się razem. Po tej strasznej tragedii będziemy im pomagać, bo nie można zostawić ich samych – deklaruje.

Poparzona 81-latka jest pod opieką lekarzy we Wschodnim Centrum Leczenia Oparzeń i Chirurgii Rekonstrukcyjnej w Łęcznej. Jest przytomna. – Ma poparzone ponad 40 proc. ciała – mówi Andrzej Fijołek z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. – Została przewieziona do szpitala w ciężkim stanie.

Z kolei w kraśnickim szpitalu leży 17-latek, który nieszczęśliwie montował butlę. – Dotąd nie wyszedł z szoku – płacze jego matka.

Dom należący do rodziny nie nadaje się do zamieszkania, jest wypalony. Gąsiorowscy utrzymują się z rolnictwa i sami nie dadzą rady go odbudować.

Pogorzelcy znaleźli schronienie u rodziny. Pomoc zaoferowała gmina. – Zrobimy wszystko, co w naszej mocy – zapewnia wójt Dzierzkowic Jan Grzebuła, który był wczoraj na miejscu. – Pomożemy w załatwieniu wszystkich urzędowych spraw przy odbudowie domu. Zaoferowaliśmy też lokal zastępczy. W najbliższą niedzielę będą w kościele zbierane pieniądze do puszek. Datki trafią do poszkodowanej rodziny.

Z pomocą przyszli też nauczyciele. – W naszej szkole uczy się sześcioro dzieci państwa Gąsiorowskich – mówi Małgorzata Aleksandrowicz, dyrektorka Szkoły Podstawowej w Ludmiłówce. – Dzieci są zadbane. Dobrze się uczą. Postaramy się, by miały przybory szkolne i książki, które straciły w pożarze.

Rodzina dostanie również żywność i ubrania zebrane podczas akcji Pomóż Dzieciom Przetrwać Zimę. – Już szykujemy dla nich paczkę – zapewnia Ewa Dados, animatorka akcji, dziennikarka Radia Lublin.

Sprawę eksplozji w Ludmiłówce bada policja. – Zostali ranni ludzie, dlatego musimy ustalić, czy 17-latek nie spowodował zagrożenia dla zdrowia i życia – mówi Elżbieta Stanisławek z policji w Kraśniku.

JAK POMÓC?

Stowarzyszenie "Wokół Dzierzkowic”, współpracujące z gminą utworzyło specjalne konto w Banku Spółdzielczym w Dzierzkowicach, na które można przekazywać środki finansowe poszkodowanym w wyniku pożaru.

Numer rachunku bankowego: 92 8717 1019 2004 4001 1111 0002

alarm24 Kliknij i wyślij nam swojego newsa!

Czy Kraśnik to bezpieczne miasto?

wyniki głosowania
Liczba głosów: 2006.

Kontakt z reklamą »

Kontakt z redakcją »

Kontakt z marketingiem »

Zadzwoń 81 46 26 800

Napisz maila:

Napisz na Gadu-Gadu: 2231337

Serwisy społecznościowe

Corner Media sp. z o.o. w Lublinie zastrzegają, iż rozpowszechnianie jakichkolwiek artykułów i materiałów zamieszczonych w portalu www.dziennikwschodni.pl jest dozwolone wyłącznie z zachowaniem warunków korzystania z treści. Jakiekolwiek użycie treści wykraczające poza ww. warunki jest zabronione bez pisemnej zgody Corner Media i nabycia licencji. Sprawdź, w jaki sposób możesz uzyskać licencję na wykorzystanie treści.

Naruszenie tych zasad jest łamaniem prawa i grozi odpowiedzialnością karną.

Polityka dotycząca plików cookie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Corner Media sp. z o.o. w Lublinie. 2001-2014.