sobota, 10 grudnia 2016 r.

Biała Podlaska

Alimentów nie będzie

Autor: (er),

Ksiądz się modli, a ojciec z głodu zdycha – mówił wczoraj przed Sądem Okręgowym w Lublinie rolnik spod Radzynia Podlaskiego, który domagał się zasądzenia alimentów od swojego syna, od kilku lat duchownego.

Rolnik twierdził, że niemal od narodzin syna płacił na niego alimenty. Teraz nie może już pracować, ma tylko niewielką rentę. – Mnie trzeba iść na gwałt na operację, a nie mam na bułkę – mówił.
Najpierw rolnik przegrał proces przed sądem pierwszej instancji. Odwołał się. Wczoraj wyrok został utrzymany w mocy. Oba sądy uznały, że zasądzenie na jego rzecz alimentów byłoby niezgodne z zasadami współżycia społecznego. Uzasadniły to tym, że rolnik nie interesował się synem, nie wychowywał go, nie łożył na jego utrzymanie dobrowolnie, lecz płacił alimenty zasądzone przez sąd. Odpowiadał też za niepłacenie alimentów.
Na wczorajszej rozprawie stawił się tylko rolnik, księdza nie było.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO