wtorek, 21 listopada 2017 r.

Biała Podlaska

Balansowanie na krawędzi

  Edytuj ten wpis
Dodano: 22 stycznia 2003, 16:57
Autor: Beata Malczuk

Już wiadomo, że starosta bialski nie zamierza zlikwidować szkół średnich w najbliższym czasie. Ale za rok, nic nie wiadomo. Teraz od samych placówek zależy, czy zdołają przyciągnąć wystarczającą liczbę uczniów.

- Ustaliliśmy, że dopóki finansowo powiat to wytrzyma, wszystkie szkoły będą funkcjonowały. Chociaż niektóre mają bardzo poważne problemy - informuje Stanisław Zaniewicz, dyrektor wydziału spraw społecznych w bialskim starostwie. Dodaje, że ten rok zapowiada się nieciekawie. O 281 tysięcy złotych zmniejszono odgórnie budżet oświaty powiatowej w styczniu. Przy takim niedoinwestowaniu szkół to ogromne pieniądze.
Na krawędzi, według starostwa, balansują szkoły średnie w Janowie Podlaskim, Terespolu, Wisznicach i liceum w Międzyrzecu Podlaskim. W pierwszej z wymienionych jest najgorzej. Zwolnienia nauczycieli nastąpiły już w ubiegłym roku. Będą kolejne. Coraz mniej uczniów tam uczęszcza. - Wszystko zależy od operatywności dyrektorów. Nie nauczyciel, a menadżer do tej funkcji się nadaje. Trzeba dostosowywać się do rynku. Zmieniać profil kształcenia - twierdzi S. Zaniewicz. Do wiodących pod tym względem placówek zalicza się zespoły szkół w Małaszewiczach i Leśnej Podlaskiej.
- Kiedy dziesięć lat temu zaczynałam kierować szkołą, kształciła trzystu uczniów. Teraz jest ich sześciuset. A dwa tata temu było nawet ponad siedmiuset - słyszymy od Anny Sęk, dyrektor leśniańskiego Zespołu Szkół Rolniczych. Na sukces pracowano latami. Zamiast kierunku ochrona roślin, powołano ogrodniczy i przetwórstwa owocowo-warzywnego. Potem dołączył agrobiznes, ostatnio bardzo oblegane profile administracyjno-ekonomiczny i zarządzania informacją. Kadra pedagogiczna wciąż się dokształca. Baza dydaktyczna jest sukcesywnie uzupełniana. Dzięki temu nauczanie biologii, chemii, informatyki stoi tam na wysokim poziomie. - Nie trzeba bać się zmian, wychodzić naprzeciw potrzebom, współpracować ze środowiskiem i rodzicami - radzi A. Sęk.
Dyrektor wisznickiego liceum jest zdumiony stanowiskiem starostwa. - Chyba już czas, aby to sprostować. Mamy tyle samo uczniów, co poprzednio, rozbudowujemy się. O likwidacji ani teraz ani w przyszłości nie może być mowy - argumentuje Janusz Babkiewicz. Podkresla też, że jego liceum dobrze przygotowuje młodzież do studiowania. Ma wybitnie akademickie zacięcie. - Stawiamy na informatykę, oprócz pracowni komputerowych, posiadamy centrum multimedialne. Oddaliśmy nowoczesny internat, rusza po remoncie stołówka. Nauczyciele udzielają się poza płatnymi obowiązkami - uzasadnia dalej.
Tylko, niestety, finansowo jest tam źle tak jak w całym powiecie. Na utrzymanie szkoły w tym roku zapisano w budżecie 64 procent funduszów w stosunku do potrzeb. •
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!