poniedziałek, 23 października 2017 r.

Biała Podlaska

Biała Podlaska: Browarna ożyje kulturalnie

Dodano: 13 września 2016, 08:45
Autor: Ewelina Burda

Teatr uliczny na Browarnej. W przyszłości ma być tu więcej wydarzeń kulturalnych (fot. Ewelina Burda)
Teatr uliczny na Browarnej. W przyszłości ma być tu więcej wydarzeń kulturalnych (fot. Ewelina Burda)

Dwudziestolecie międzywojenne. Młoda bialczanka zakochuje się w Żydzie. Taką historię w formie ulicznego teatru przedstawili uczniowie. Podobnych wydarzeń ma być więcej. Tak przynajmniej obiecuje Mariusz Orzełowski, nowy dyrektor Bialskiego Centrum Kultury.

Młodzież do przedstawienia „Lidia z Białej. Zdarzyło się na Browarnej” przygotowywała się od kilku miesięcy.

– Przeprowadzaliśmy wywiady z seniorami. Opowiadali nam o historii, to było przejmujące i ciekawe – przyznaje Adriana Janusiewicz, licealistka, która w spektaklu zagrała Lidię. – To bohaterka z rozterkami. Zakochana w Żydzie. Staje przed wyborem, wybrać szkołę aktorską w Warszawie i podążać za marzeniami, czy zostać w Białej z ukochanym. To rodzi w niej wewnętrzny konflikt – zauważa Adriana.

Swoimi wspomnieniami z młodzieżą podzieliła się m.in. 86-letnia pani Józefa Stanek. – Mam dobrą pamięć. Idę ulicami i pamiętam co, gdzie było. Przedstawienie bardzo cenne, bo wspomnienia wracają, i te przyjemne jak zagrał akordeon i te mniej. Gdy zawyła syrena to skamieniałam – opowiada 86-latka.

Oprócz spotkań z seniorami, młodzież miała warsztaty teatralne. – Atmosfera była świetna, nie czuliśmy stresu – podkreśla uczennica II LO im. E. Plater.

W sumie w przedstawieniu wystąpiło ponad 40 młodych aktorów. – Wyłaniają się przyszli znakomici aktorzy. A dla mnie jako dyrektora BCK to działanie priorytetowe aby edukować i wychowywać młodych ludzi poprzez kulturę, tradycję i historię – podkreśla Orzełowski.

Scenariusz na podstawie wspomnień bialskich seniorów napisał Radosław Plandowski, związany z urzędem miasta. A reżyserii podjął się Jan Wawrzyniec Tuźnik, lubelski aktor i założyciel teatru Klepisko. – Młodzież dobrze sobie poradziła. Niektórzy nawet chcą zdawać do szkoły teatralnej. A gra nie była łatwa, bo publiczność była w środku, a my w kilku miejscach lokalizacjach dookoła niej – opowiada Tuźnik.

Browarna ożyła na kilka godzin. Gdzieś pomiędzy kamienicami był stary samochód, szyldy dawnych zakładów, a na rogu przygrywał akordeonista.

– Być może na bazie tego, co udało się zrobić, powołamy w Białej studio teatralne „Chodź na Browarną” – zapowiada dyrektor BCK.

Użytkownik niezarejestrowany
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (13 września 2016 o 09:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Powołajcie jeszcze chór "Chodź na Łazienną" oraz kabaret "Chodź do magistratu", no chyba, że on już tam jest...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!