piątek, 24 listopada 2017 r.

Biała Podlaska

Bił, topił, opluwał. Podejrzewany o maltretowanie dziecka zatrzymany

  Edytuj ten wpis
Dodano: 13 stycznia 2014, 09:31

Zatrzymano mężczyznę, podejrzanego o maltretowanie 4-letniego syna swojej konkubiny. Paweł M. usłyszał już zarzut znęcania się ze szczególnym okrucieństwem. Pobity chłopiec wciąż przebywa w szpitalu.

Paweł M., 30-letni bezrobotny został zatrzymany w niedzielę, w Międzyrzecu Podlaskim. W poniedziałek stanął przed prokuratorem i usłyszał zarzuty. - Znęcał się fizycznie i psychicznie ze szczególnym okrucieństwem nad 4-letnim synem swojej konkubiny - mówi Beata Syk-Jankowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie. Sadystyczne skłonności miały się ujawniać, kiedy mężczyzna był pijany lub był pod wpływem narkotyków. Wtedy wszczynał awantury i wyładowywał agresję na 4-latku. - Zmuszał dziecko do stania w kącie przez godzinę, zanurzał chłopca i przetrzymywał w zimnej wodzie, zakazywał zabawy zabawkami, opluwał go i bił rękami i paskiem po całym ciele - wylicza Syk-Jankowska. Dziecko było maltretowane co najmniej od września ubiegłego roku do 7 stycznia. Do brutalnego pobicia doszło w nocy z 3 na 4 stycznia. Paweł M. bił wówczas chłopca po całym ciele, powodując liczne siniaki. 30-letnia matka chłopca nie powstrzymała oprawcy. Dopiero w ubiegły wtorek zgłosiła się z synem do lekarza rodzinnego. Ten polecił, by udała się z chłopcem na badania do szpitala. Powiadomił też policję. Mundurowi ustalili, że kobieta nie pojechała do szpitala. Zapukali więc do jej mieszkania.

- Matka początkowo nie chciała otworzyć drzwi. Wezwano więc na pomoc strażaków, jednak w końcu otworzyła mieszkanie i ich interwencja okazała się niepotrzebna - dodaje Jarosław Janicki, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Białej Podlaskiej. 4-latek trafił do szpitala w Siedlcach, gdzie przebywa do tej pory. Chłopiec jest w dobrym stanie, ale ma liczne obrażenia, głównie siniaki. Oprawca jest dobrze znany policji. Wiele razy był notowany za różne przestępstwa, m.in. narkotykowe, przeciwko życiu, zdrowiu i mieniu. Siedział w więzieniu. Paweł M. odpowie nie tylko za maltretowanie chłopca, ale i za znęcanie się nad jego matką. Mężczyzna nie przyznaje się do winy. Złożył wyjaśnienia, ale prokuratura nie ujawnia ich treści. Najprawdopodobniej zostanie tymczasowo aresztowany na 3-miesiące. Mężczyźnie grozi do 10 lat więzienia.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: policja Międzyrzec Podlaski
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!