niedziela, 22 października 2017 r.

Biała Podlaska

Bilety MZK u kierowcy nie mogą być droższe niż w kiosku

  Edytuj ten wpis
Dodano: 12 maja 2010, 18:04

Urzędnicy wojewody zakwestionowali to, że pasażer miejskiego autobusu u kierowcy płaci więcej za bilet niż na ten kupiony w kiosku. Pozwala na to uchwała Rady Miasta. LUW wzywa radnych, by na najbliższej sesji zmienili jej treść. Prezydent uważa, że u kierowcy powinno być drożej.

Chodzi o uchwałę Rady Miasta z 18 kwietnia 2008 r., która w cenniku biletów wprowadzała m.in. stawkę za bilety jednorazowe nabywane u kierowcy po 2,50 zł (normalny) i 1,50 (ulgowy). Cenę biletów jednorazowych w kiosku i w innych punktach sprzedaży ustalono na 2 zł i 1 zł. Podobne stawki zostały utrzymane w nowym cenniku ważnym od 1 maja 2010 r.

Do radnej Alicji Łagowskiej zgłosili się mieszkańcy. Powiedzieli jej o skutecznych protestach pasażerów w Szczecinie i w Lublinie, którzy nie chcieli płacić zdrożej za bilety kupowane u kierowcy. Na jednej z poprzednich sesji radna zapytała, czy w Białej Podlaskiej jest przestrzegane prawo.

– Miejscy prawnicy odpowiedzieli mi, że wszystko jest w porządku. Spotkałam się wtedy z niegrzeczną uwagą ze strony prowadzącego posiedzenie, że nie wiem, o co pytam – wspomina Łagowska. – Kiedy opowiedziałam, z jakim traktowaniem spotkałam się w samorządzie, mieszkańcy postanowili wystąpić z pismem do Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego – opowiada radna.

Na skargę złożoną w LUW odpowiedział już Stanisław Romanowski, kierownik Delegatury LUW w Białej Podlaskiej.

– Dopłaty do biletów sprzedawanych w autobusie nie znajdują uzasadnienia w obowiązujących przepisach prawa. Organ nadzoru po dokonaniu kontroli uchwały w sprawie urzędowych cen biletów za przewóz osób i bagażu, stosowania ulg przewozowych i przepisów porządkowych w środkach gminnego transportu zbiorowego w Białej Podlaskiej, zakwestionował jej legalność i wystąpił z wnioskiem o zmianę uchwały. W przypadku niedokonania zmiany uchwały, organ nadzoru zaskarży ją do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie – zapowiada kierownik Delegatury LUW w Białej Podlaskiej.

Anna Us, studentka, przyznaje, że wiele jej koleżanek i kolegów, którzy jeżdżą autobusami narzeka na to, że wieczorami lub w weekendy muszą kupować bilety u kierowców, bo kioski są nieczynne. A te są droższe o 50 groszy. – Ja mam bilet miesięczny, ale znajomi narzekają na marżę autobusową – zauważa pani Anna.
Przewodniczący bialskiej Rady Miasta przyznaje, że będzie musiał na czerwcowej sesji Rady Miasta rozpatrzyć sprawę spornego pobierania przez kierowców dodatkowych opłat za bilety.

– Podejmiemy uchwałę. Dostrzegam jednak zagrożenie dla punktualności kursowania autobusów – mówi Marian Burda.

Tymczasem Andrzej Czapski, bialski prezydent, nie zamierza poddawać i godzić na ujednolicenie cen biletów sprzedawanych w autobusach i kioskach. – Są wątpliwości prawne. Nam nie zależy na zarabianiu na dopłatach u kierowców. Nie możemy jednak zdezorganizować komunikacji. Związkowcy z Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego narzekają, że już teraz sprzedaż biletów opóźnia odjazd autobusu. Może wprowadzimy inne, specjalne bilety. Będę walczyć – zapowiada prezydent.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!