wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Ciepły układ

Dodano: 27 września 2006, 18:16

Umorzeniem zakończyło się postępowanie w sprawie nieprawidłowości przy zakupie ponad 5 tys. ton węgla przez bialski PEC. Sąd orzekł, że dwie członkinie byłego zarządu mają zapłacić na rzecz lubelskiego hospicjum po 5 tys. zł, a były członek zarządu 2 tys. zł.

Wyrok poprzedziło postępowanie mediacyjne. Ale PEC nie wystąpił wówczas o choćby częściowe zrekompensowanie olbrzymiej straty dochodzącej do 400 tys. zł.
– Przy ugodzie powinno się zobowiązać winnego do wyrównania strat. A według obliczeń mojej komisji, jest to kwota większa niż 400 tys. zł – tłumaczy Marian Burda, przewodniczący Komisji Rewizyjnej Rady Miasta. – Zarząd PEC przyznał się do machinacji. Ludzie musieli dodatkowo zapłacić za ciepło. Dziwi mnie, że po tym wszystkim przewodniczący rady nadzorczej Aleksander Kompa został prezesem tej spółki.
Sprawa wyszła na jaw, kiedy związkowcy z PEC, domagając się zmiany władz, grozili strajkiem. Ujawnili, że pod koniec 2004 roku PEC nie stanęło do ogłoszonego przez Izbę Celną przetargu na sprzedaż opału zajętego na granicy. A kilka tygodni później PEC odkupiło ten opał od pośrednika. Lecz o 466 tys. zł drożej.
Prokuratura oskarżyła o nieumyślną niegospodarność byłą prezes Barbarę W. oraz członków zarządu: Ryszarda Ł. i Bożenę D. (nadal jest dyrektorem ekonomicznym PEC). Najpierw długo nie mógł ruszyć proces. Z rozpatrywania sprawy wyłączyli się sędziowie Wydziału Karnego Sądu Rejonowego, w którym ławnikiem jest mąż oskarżonej Barbary W.
Kiedy sprawę przejęła sędzia Małgorzata Makarska, przewodnicząca Wydziału Grodzkiego, doszło do mediacji. Na wniosek obrońców oskarżonych utajniono ustalenia negocjacyjne.
– Nie wolno mi ujawniać szczegółów. Strata nie wynosiła aż 400 tys. zł – tylko tyle powiedział nam wczoraj Aleksander Witt Kompa, prezes PEC.
Sędzia Makarska poinformowała nas, że w toku postępowania mediacyjnego PEC nie występował z roszczeniami finansowymi wobec oskarżonych. – Nie wnikaliśmy w wewnętrzne ustalenia między stronami. Uznaliśmy, że postępowanie mediacyjne było pozytywne. Strony zawarły ugodę. O umorzeniu postępowania zadecydowało, że oskarżeni nie byli karani – mówi sędzia.
Bialska prokuratura zapowiada jednak wnikliwe zapoznanie się z uzasadnieniem umorzenia.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!