środa, 28 czerwca 2017 r.

Biała Podlaska

Finał bialskiej inwestycji?


Zapowiadana od ponad roku budowa bialskiego portu cargo i strefy gospodarczej znów zostanie odłożona w czasie. Jest to wynik negatywnej decyzji dyrektora generalnego Lasów Państwowych

Konrad Tomaszewski, dyrektor generalny Lasów Państwowych nie wyraził zgody na tzw. odlesienie ok. 1370 ha lasów, które samorządy miasta i gminy Biała Podlaska zamierzały przeznaczyć pod wspomnianą inwestycję. Wywołało to duże poruszenie na Podlasiu. Samorządy zapowiadają odwołanie się od tej decyzji.
Iwestycję od kilku miesięcy inwestycję projektuje już turecko-polska spółka Epit & Korporacja Rozwoju Wschód-Zachód.
Wcześniej wnioski bialskich samorządów pozytywnie zaopiniował wojewoda lubelski oraz negatywnie dyrektor okręgowy Lasów Państwowych w Lublinie. Podczas podejmowania swojej decyzji Tomaszewski powołał się m.in. na niedawne opinie organizacji ekologicznych głoszących jakoby zamierzoną inwestycję można było wykonać na gruntach leśnych o niskich klasach bonitacji, których nie brakuje w pobliżu Białej Podlaskiej. Stwierdził ponadto, iż wspomniane tereny znajdują się w rejonie lasów ochronnych dla miasta Biała Podlaska, zapewniają zatem tlen i odpowiedni mikroklimat. Podkreślił, że region bialskopodlaski ma niższą o 5 % od średniej krajowej lesistość i należy ją poprawiać.
W Dyrekcji Generalnej Lasów Państwowych krytycznie zostało ocenione scedowanie przez b. ministra środowiska decyzji w sprawie bialskich lasów na dyrektora Tomaszewskiego, który musiał głównie uwzględnić racje leśników. Minister środowiska zaś mógł wyważyć opinie leśników z opiniami środowisk opowiadających się za inwestycją zapewniającą tysiące nowych miejsc pracy.
- Oczekuje na oficjalny dokument potwierdzający decyzję dyrektora generalnego Lasów Państwowych. Następnie zamierzam odwołać się do nowego ministra środowiska. Smuci mnie, że tę decyzję podjął prawicowy rząd. Pewnie prawica w Białej Podlaskiej nie podniesie się do końca stulecia - mówi Andrzej Czapski, bialski prezydent.
Inwestorzy będą zwolennikami odwołania się od tej decyzji. - Jesteśmy zdeterminowani by do końca walczyć o bialską inwestycję. Bolesne jest to, że wielu urzędnikom zależało, aby pozostawić nas w jak najtrudniejszej sytuacji - zaznaczył wiceprezes Ryszard Grabas.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!