sobota, 3 grudnia 2016 r.

Biała Podlaska

Gdzie są starodruki

Dodano: 13 listopada 2003, 20:56

Cenne starodruki zginęły z biblioteki szkolnej I LO im. J. I. Kraszewskiego w Białej Podlaskiej. Sprawę ujawniono teraz, podczas pierwszego po wojnie publicznego wystawienia części księgozbioru dawnej Akademii Bialskiej (kontynuatorką jej jest I LO).
Nie bardzo wiadomo, kiedy księgi znikły.

Pracownicy Miejskiej Biblioteki Publicznej podali ostatnio, że zbiory szkolnej biblioteki powinny liczyć ok. 3 tysięcy egzemplarzy. Tymczasem Wojciech Leszczyński, obecny dyrektor I LO, twierdzi, że w szkole jest ledwie 1016 starych ksiąg. Mówi, że nic nie zginęło, a zbiory są za kratami i zaplombowane. Przyznaje jednak, że kiedy był uczniem tej szkoły, szafy ze starodrukami były otwarte. Niektórzy bialczanie przypominają, że w latach 70. księgi „walały się” na podłodze w bibliotece. A bialska regionalistka Maria Nekanda-Trepka już w latach 80. sygnalizowała, że w zbiorach powinny być trzy bezcenne inkunabuły. Teraz nie ma żadnego.
Dr Jerzy Flisiński, dyrektor MBP, mówi, że kiedy
w 1975 r. został dyrektorem I LO (był nim do 1983 r.),
już nie było tam inkunabułów. Przypuszcza, że w 1915 r. zostały wywiezione do Rosji. W Białej Podlaskiej krążą też pogłoski, że w okresie PRL jedna z nauczycielek przekazała część starodruków do bibliotek uniwersyteckich. Ale nie ma na to dowodów.
Kierujący w latach 1985–1998 r. liceum Waldemar Godlewski, obecny kurator oświaty w Lublinie, mówi, że kiedy odchodził na fotel wiceprezydenta bialskiego, wszystko było w porządku. – Nic nie wiem o zaginięciu jakichkolwiek starodruków. Za moich czasów była odpowiednia inwentaryzacja.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO