czwartek, 8 grudnia 2016 r.

Biała Podlaska

I nastanie cisza

Dodano: 7 lipca 2003, 15:48

Właściciele prowadzący większe punkty usługowe płacą tantiemy. Mniejszych lokali na to nie stać, a prowadzące je osoby często nie wiedzą, że ich też takie opłaty obowiązują. Deklarują natomiast, że płacić nie będą. Wtedy nastanie cisza.

Na razie w większości sklepów i lokali usługowych na terenie miasta słychać włączone radia. Wydobywające się z nich dźwięki zazwyczaj tłumią inne odgłosy rozchodzące się w pomieszczeniu, często trzeba się dobrze wsłuchać, aby zorientować się, że coś gra. Niewinnie stojące w rogu radio może się jednak okazać największym wrogiem właściciela lokalu.
- U nas słucha się tylko radia i nie zamierzam za to płacić. Mogę zrozumieć, jeśli ktoś odtwarza płyty czy kasety, wtedy może jest w tym jakiś sens. Muszę przyznać, że z miesiąc temu pod moją nieobecność było tu dwóch młodych ludzi, którzy zostawili protokół. Stwierdzili w nim, że na terenie pomieszczenia znajduje się radiomagnetofon. Nie wiem czy zamierzają tu wracać, ja na pewno nie będę płacić. Szybciej zrezygnuję z radia - mówi kierownik lokalu gastronomicznego. Podobne zdanie ma na ten temat przedstawicielka jednego z bialskich salonów fryzjerskich, która dowiedziała się dopiero od nas o wymogach dotyczących rozpowszechniania muzyki.
- Gdyby była to kwota około 10 złotych miesięcznie, nie widziałabym żadnego problemu. W innym wypadku w lokalu nie będzie radia, co z pewnością odczują klientki i pracownicy, gdyż atmosfera pracy ulegnie zmianie na gorsze - mówi fryzjerka.
W bialskim oddziale NOMI za muzykę się nie płaci, ale też się jej nie odtwarza. Utwory muzyczne, które słyszą klienci, przeplatane reklamą firmy, tworzone są na zamówienie. - Pracownicy z chęcią posłuchaliby jakiegoś radyjka, bo ta muzyka raczej nie może przypaść do gustu. Jednak z uwagi na konkurencyjne reklamy i konieczność płacenia ZAiKS-owi, nie możemy sobie na to pozwolić - mówi pracownik sklepu.
O jakie stawki chodzi dobrze orientują się właściciele pubu Osjann, którzy umowę licencyjną podpisują już od wielu lat. - Za sprzęt RTV płacimy co miesiąc 70 zł, za każdy głośnik po 5 zł., no i 70 zł od dyskoteki - wylicza Dorota Łuć, księgowa firmy. •

Kiedy słuchanie muzyki jest przestępstwem

Nie wnoszenie opłat licencyjnych jest przestępstwem gospodarczym. Grozi za to kara do dwóch lat pozbawienia wolności, ograniczenie wolności lub grzywna.•

Co to są tantiemy

Opłaty, które na poczet ZAiKS zobowiązany jest płacić każdy, kto w swej działalności wykorzystuje utwory muzyczne. Ich wielkość uzależnia się od powierzchni, usytuowania i prestiżu lokalu.
Ceny:
•lokal 52 - 356 zł.
•głośnik ok. 5 zł
•dyskoteka 52 - 419 zł.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO