niedziela, 22 października 2017 r.

Biała Podlaska

Kabaret, cyrk, szkoła?

  Edytuj ten wpis
Dodano: 4 grudnia 2006, 20:10

Dyrektor Zespołu Szkół w Zalesiu (powiat bialski) twierdzi, że jego zastępca go uderzył. Dyrektor zamknął i opieczętował mu gabinet i czeka na interwencję kuratora. Zastępca wszystkiemu zaprzecza i mówi, że jest szykanowany.

Wicedyrektor Zenon Iwanowski twierdzi, że konflikt z dyrektorem ma polityczne tło. Iwanowski startował z listy lokalnego Porozumienia Samorządowego na wójta gminy Zalesie. Ale w pierwszej turze wygrał dotychczasowy wójt Jan Sikora (PSL). A partyjny kolega Sikory i jednocześnie dyrektor zespołu szkół Wojciech Kołodyński został ponownie wybrany na radnego powiatu bialskiego.
- W trakcie kampanii wyborczej uczniowie zostali wciągnięci w wieszanie plakatów w szkole przeciwko mnie. Teraz pracownicy szkoły są wplątywani w walkę ze mną. To jest odwet! Dyrektor powiedział mi, że zostanę zwolniony, ale nie dał żadnych dokumentów. Nagrałem tę rozmowę. W czwartek dyrektor nagle wszedł do mego gabinetu i usłyszał nagranie. Wybiegł z krzykiem, że go uderzyłem w twarz. A to nieprawda. Usiłował nakłonić woźne do potwierdzenia tego wymysłu. Później wezwał miejscowych policjantów i razem zamknęli i opieczętowali mój gabinet. Wyjaśniał, że to, dlatego, żebym nie kserował dokumentów - nie kryje rozżalenia Iwanowski.
Próbowaliśmy porozmawiać z Wojciechem Kołodyńskim. W szkole i w domu nie odbierał telefonów. Kiedy udało się nam w końcu dodzwonić pod telefon komórkowy, powiedział, że nie będzie rozmawiać. Odesłał nas do rzecznika kuratorium w Lublinie.
Jan Sikora, wójt Zalesia, broni dyrektora Kołodyńskiego. - Sprawa jest dyskomfortowa. Nie wypada się chwalić, że się w pysk dostało. Iwanowski miał wiele razy podaną rękę. Już przed rokiem otrzymałem pismo o jego odwołanie. On jest szykanowany? Gdyby tak było, następnego dnia po wyborach byłby odwołany. Zapowiadał, że przyjdzie do mnie z gratulacjami po wyborach. Nie zrobił tego - ujawnia wójt.
Jolanta Kasprzak, rzecznik lubelskiego Kuratorium Oświaty informuje, że dziś kurator zadecyduje, czy
wszczyna postępowanie dyscyplinarne w tej sprawie. - Dyrektor szkoły mógłby zaczekać z zamykaniem i opieczętowaniem gabinetu zastępcy do momentu decyzji pana kuratora. Sprawę ewentualnej winy rozstrzygnie komisja dyscyplinarna - mówi rzecznik.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!