czwartek, 23 listopada 2017 r.

Biała Podlaska

Klonowica Mała: Wiatraki zrujnują gminę? "Chcemy żyć w spokoju"

  Edytuj ten wpis
Dodano: 27 lutego 2015, 16:45
Autor: Ewelina Burda

Mieszkańcy nie chcą u siebie elektrowni wiatrowej. Ponad 100-metrowy wiatrak zamierza zbudować tu warszawska spółka Windprojekt. Gmina wydała już firmie decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach.

Ponad 180 osób z miejscowości w gminie Janów Podlaski i jej okolic podpisało się pod protestem przeciwko budowie elektrowni w ich sąsiedztwie.

- Przede wszystkim chodzi o nasze zdrowie. Elektrownie emitują przecież infradźwięki. Są hałaśliwe. Poza tym, odległość od zabudowań mieszkalnych - ok. 530 metrów - jest za mała. Badania naukowe dowodzą, że taka odległość powinna wynosić co najmniej 1,5 km - przekonuje Edyta Sulej z Klonownicy Małej. Ma działkę oddaloną o ok. 200 metrów od planowanej inwestycji. - Chciałam na niej budować dom, ale na razie nie zacznę, bo boję się wiatrakowego lobby - przyznaje pani Edyta. - Nasze działki stracą też na wartości - dodaje.

Mieszkańcy martwią się również o wpływ wiatraków na miejscową faunę. - To teren turystyczny, niedaleko rozciąga się park krajobrazowy Podlaski Przełom Bugu. Żyją tu nietoperze i ptaki objęte ochroną - wymienia Teresa Zbucka, właścicielka jednej z działek w tej samej miejscowości.

Z kolei Andrzej Łukijaniuk wyliczył, że od jego domu do wiatraka będzie 650 metrów. - Budowałem dom z myślą o dziecku. 3 lata temu, gdy dostałem warunki zabudowy, nikt nie mówił o takiej inwestycji. A podobno hałas będzie taki jak w suszarni do kukurydzy. Nie wyobrażam sobie tego - żali się pan Andrzej (na zdjęciu).

Pokazali slajdy

Obecnie, firma Windprojekt próbuje uzyskać od gminy decyzję o warunkach zabudowy. - Gdy dostaniemy ten dokument, to wtedy ewentualnie będziemy mogli ubiegać się o warunki energetyczne, a później dopiero o pozwolenie na budowę - tłumaczy Wojciech Poturalski z Windprojektu. Mieszkańcy czują się niedoinformowani. - W 2014 roku mieliśmy tylko jedyne spotkanie z przedstawicielami tej firmy. Pokazali nam slajdy m.in. z Jasną Górą na tle wiatraków. Mówili, że to dobrodziejstwo - wspomina Krzysztof Caruk z Klonownicy. - Będziemy jeszcze z mieszkańcami rozmawiać. Planujemy spotkania. Powstanie elektrowni nie jest jeszcze przesądzone. Ale małymi krokami do tego zmierzamy - nie ukrywa Poturalski.

Wójt gminy Janów Podlaski przyznaje z kolei, że na wiatrakach wcale mu nie zależy. - Najważniejsi są mieszkańcy. A skoro oni nie chcą… Ale na wniosek firmy musieliśmy odpowiedzieć. Takie są procedury kodeksu postępowania administracyjnego - tłumaczy Jacek Hura i dodaje, że o wszystkim mieszkańcy byli informowani na bieżąco, m.in. ogłoszenia w tej sprawie były na stronie internetowej gminy czy na tablicy ogłoszeń - dodaje.

Kolegium odwoławcze

Mieszkańcy utrzymują jednak, że było inaczej. - Złożyli wniosek o przywrócenie terminu na wniesienie ewentualnych uwag do decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Sprawa trafiła do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Zatem, decyzji o warunkach zabudowy na razie spółce Windprojekt nie wydamy - zapewnia Jacek Hura. - Bo ludzie chcą tu pracować i żyć w spokoju. Bez wiatraków-mówią na koniec mieszkańcy wsi.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: wiatraki Klonowica Mała
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!