wtorek, 26 września 2017 r.

Biała Podlaska

Klonownica Mała. Wójt się ugnie, wiatrak jednak nie powstanie?

Dodano: 6 sierpnia 2015, 15:14
Autor: Ewelina Burda

Grupa mieszkańców Klonownicy Małej (gm. Janów Podlaski) nie chce u siebie elektrowni wiatrowej. Co prawda, wójt gminy nie wydał jeszcze inwestorowi decyzji o warunkach zabudowy. Ale w sprawę już zdążyło się włączyć Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju.

O problemie mieszkańców wsi pisaliśmy już kilka miesięcy temu. Ponad 100-metrowy wiatrak zamierza tu budować warszawska spółka Windprojekt. Gmina wydała firmie decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach.

Mieszkańcy odwołali się jednak do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Ale SKO nie przychyliło się do ich prośby  o przywrócenie terminu na wniesienie ewentualnych uwag do decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach.

– Ponad 130 osób sprzeciwia się tej inwestycji – mówi Teresa Zbucka  właścicielka jednej z działek położonej w pobliżu planowanego wiatraka.  - Nie chcemy tego, głównie z obawy o nasze zdrowie. Ale na wartości traci też grunt w sąsiedztwie takiego obiektu. Nie można też pewnych upraw stosować. Budować się nie można. A to przecież piękna okolica, turyści tu przyjeżdżają  – podkreśla  Zbucka.

Dlatego mieszkańcy zwrócili się o pomoc do posła Adama Abramowicza (PiS) z Białej Podlaskiej.

– Wystąpiłem do wójta gminy Janów Podlaski z zapytaniem na jakiej podstawie chce wydać firmie decyzję warunkach zabudowy, jeżeli nie ma tu planu zagospodarowania przestrzennego –relacjonuje poseł. – Pan wójt twierdzi, że wiatrak jest obiektem infrastruktury technicznej i jego zdaniem, to otwiera drogę do dalszego procedowania – dodaje Abramowicz.

Wiatrak to nie infrastruktura techniczna

O sprawie powiadomił wiceministra infrastruktury i rozwoju Pawła Orłowskiego. Ten z kolei 31 lipca skierował do wójta pismo, w którym wyjaśnia, że interpretacja wójta jest błędna. „W przypadku farm wiatrowych poszczególne elektrownie wiatrowe nie służą obsłudze danej nieruchomości, lecz produkcji energii elektrycznej, co w związku z przepisami ustawy o gospodarce nieruchomościami nie daje możliwości zaliczania ich do urządzeń infrastruktury technicznej”- pisze wiceminister Orłowski.

Co na to wójt gminy Janów Podlaski? – Decyzji o warunkach zabudowy jeszcze nie wydaliśmy. Pismo z ministerstwa dopiero do nas wpłynęło.

Musimy to przeanalizować. Nie mogę działać pochopnie  – zaznacza wójt Jacek Hura. – Widzę tu jednak pewien problem, bo wiceminister wspomina o farmach wiatrowych, tymczasem nas dotyczy jeden wiatrak. A to różnica - podkreśla Hura. - Powtarzam też z uporem maniaka, że nie jestem zwolennikiem budowy wiatraków, nie mogę po prostu odstąpić od procedury, która mnie obowiązuje – zastrzega. – Myślę, że po tym piśmie z ministerstwa, wójt odstąpi od pomysłu – uważa poseł Adam Abramowicz.

Firma Windprojekt nie chciała nam udzielić telefonicznie komentarza odnośnie sprawy. Przesłaliśmy pytania drogą e-mailową, ale w środę nie dostaliśmy odpowiedzi. W przypadku gdy gmina wyda decyzję o warunkach zabudowy, kolejnym krokiem jest uzyskanie przez inwestora pozwolenia na budowę. A to wydaje już starosta.

Czytaj więcej o: Klonownica Mała
Gość
Gość
Konsul
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (17 sierpnia 2015 o 20:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Już taki jeden "ony" parę lat temu gasił światło jak swoje rządy zaprowadzał ile oszczędził? figę. a teraz pewnie jest niezła sumka do wzięcia... 10%??? A ile taki wiatrak kosztuje...???
Rozwiń
Gość
Gość (16 sierpnia 2015 o 16:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Do ciemnoty.... wyłączcie prąd na zawsze zobaczymy na jak długo wam wystarczy cierpliwości !!!!!
Rozwiń
Konsul
Konsul (7 sierpnia 2015 o 20:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Niemcy wypychają to do nas a sami w węgiel brunatny inwestują. Atom jest przyszłością, póki człowiek nic lepszego nie wymyśli. A tak zwana zielona energia to po prostu wielka ściema, nie mająca jakiegokolwiek ekonomicznego uzasadnienia. Na koniec zagadka. Gdzie się magazynuje energię wytworzoną w dzień na fermach wiatrowych i fotowoltaicznych i jaki jest tego koszt? Jak wiadomo w nocy, gdzie jest największe zapotrzebowanie na energię, słońce nie świeci i wiatr wieje słabo lub wcale. Wiem wiem, jestem anachronicznym zacofańcem...

Tusk za to własnie dostał stołek w Brukseli.

Rozwiń
janek
janek (7 sierpnia 2015 o 20:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Niemcy wypychają to do nas a sami w węgiel brunatny inwestują. Atom jest przyszłością, póki człowiek nic lepszego nie wymyśli. A tak zwana zielona energia to po prostu wielka ściema, nie mająca jakiegokolwiek ekonomicznego uzasadnienia. Na koniec zagadka. Gdzie się magazynuje energię wytworzoną w dzień na fermach wiatrowych i fotowoltaicznych i jaki jest tego koszt? Jak wiadomo w nocy, gdzie jest największe zapotrzebowanie na energię, słońce nie świeci i wiatr wieje słabo lub wcale. Wiem wiem, jestem anachronicznym zacofańcem...

Rozwiń
Gość
Gość (7 sierpnia 2015 o 10:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ciemnogrod. Dziekuje, tyle w temacie.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!