niedziela, 22 października 2017 r.

Biała Podlaska

Koniec protestu plantatorów. Przekonał ich minister

  Edytuj ten wpis
Dodano: 23 lipca 2014, 11:14
Autor: Ewelina Burda

We wtorek plantatorzy porzeczek, wiśni oraz jabłek zakończyli swój czterodniowy protest. Rolnicy z woj. lubelskiego, mazowieckiego oraz podlaskiego blokowali krajową "dziewiętnastkę w Kózkach (pow. łosicki). Chcieli w ten sposób zwrócić uwagę rządu na niskie ceny skupu owoców miękkich.

Dopięli swego. We wtorek spotkali się w Warszawie z szefem resortu rolnictwa Markiem Sawickim.

- Minister stanął po naszej stronie - cieszy się jeden z organizatorów pikiety Marian Chwedoruk z gm. Konstantynów, gdzie uprawy owoców zajmują ok. 600 hektarów. - Pojawia się światełko w tunelu. Oby minister dotrzymał słowa -komentuje wójt tej gminy Romuald Murawski.

Co obiecał Sawicki? Między innymi 30 mln zł z rezerw Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa na dopłaty dla producentów owoców miękkich w formie pomocy de minimis. Producenci porzeczek oraz wiśni mogliby dostać od 400 do 420 zł za hektar. Minister wystąpił też z wnioskiem do Komisji Europejskiej w sprawie rekompensat w związku z kryzysem cenowym na rynku owoców miękkich.

Drastycznie niskie ceny

Zapowiedział również początek prac nad utworzeniem funduszu stabilizacji dochodów rolniczych, z którego w przyszłości wypłacane będę rekompensaty producentom rolnym w przypadku drastycznych spadków cen. Za kilogram porzeczki plantatorzy dostawali tylko 40 groszy za kilogram, a za wiśnie 80 groszy.

Dlatego protestujący domagali się m.in. wprowadzenia ceny minimalnej skupu ustalonej w oparciu o koszty produkcji. - Sawicki skrytykował zakłady przetwórcze za to, że zainwestowały środki zewnętrzne w infrastrukturę, ale nie wywiązują się z umów kontraktacyjnych z rolnikami - relacjonuje Chwedoruk. - Przede wszystkim jednak minister zachęcał nas do organizowania się w grupy producenckie, które maja większą siłę przebicia niż indywidualni plantatorzy - dodaje rolnik z gm. Konstantynów. - Producentów owoców w gminie jest sporo, ale grupy producenckiej nie ma żadnej - przyznaje wójt Murawski. - Dlatego będę osobiście namawiał, by rolnicy próbowali się zrzeszać - zapowiada.

Zmowa cenowa?

Na wtorkowym spotkaniu szef resortu przypomniał, że skierował wniosek do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów o zbadanie czy na rynku owoców miękkich doszło do zmowy cenowej. Na razie nie wiadomo, czy wszczęte zostanie w tej sprawie postępowanie. Rolnicy już nie protestują, tylko pracują w swoich sadach. - Wśród nich ostra mobilizacja, aby zebrać jeszcze to, co zostało -potwierdza wójt gm. Konstantynów.
Ewelina Burda
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: protest rolnictwo
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!